Polska rozpoczyna proces odtajniania informacji dotyczących wsparcia wojskowego przekazanego Ukrainie. Jak poinformował wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, decyzja w tej sprawie zapadła po konsultacjach z premierem Donaldem Tuskiem, a ujawnianie szczegółowych danych będzie rozłożone w czasie.
Według wstępnych szacunków największa skala pomocy przypadła na lata 2022-2023, kiedy wartość przekazanego sprzętu i uzbrojenia miała sięgnąć około 15 miliardów złotych. Minister zaznaczył, że chodzi o szeroki wachlarz wyposażenia – od czołgów, takich jak T-72, PT-91 czy Leopard 2A4, po transportery opancerzone, artylerię, samoloty MiG-29, śmigłowce oraz systemy bezzałogowe.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że proces ujawniania danych nie wynika z presji czy nieprawidłowości, lecz z chęci pokazania skali zaangażowania Polski we wsparcie Ukrainy. Dodał, że szczegółowe zestawienia zostaną przedstawione po zakończeniu procedury.
Z przekazanych informacji wynika, że od 2024 roku wartość kolejnych dostaw wyniosła około 1,55 miliarda złotych, co stanowi niespełna jedną dziesiątą całkowitego wsparcia. Wśród przekazywanego sprzętu znalazły się m.in. pociski do systemów Patriot, uzbrojenie rakietowe, amunicja różnych typów, elementy wyposażenia wojskowego oraz części do sprzętu lotniczego i przeciwlotniczego.
Szef MON zaznaczył, że każda decyzja o przekazaniu uzbrojenia jest poprzedzana analizą wojskową i konsultowana z przedstawicielami armii. Jak podkreślił, przekazywane środki nie mogą osłabiać zdolności obronnych Polski.
Minister zwrócił również uwagę, że pomoc dla Ukrainy wynika nie tylko z solidarności, ale także z interesu bezpieczeństwa państwa. W jego ocenie linia bezpieczeństwa Europy przebiega obecnie na froncie ukraińsko-rosyjskim, a skuteczna obrona Ukrainy przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo Polski.
Kosiniak-Kamysz przypomniał, że pierwsze decyzje o wsparciu zapadły jeszcze za poprzedniego rządu i – jak zaznaczył – były słuszne. Jednocześnie skrytykował część środowisk politycznych za zmianę narracji w tej sprawie.
W trakcie konferencji odniósł się także do koncepcji wymiany sprzętu wojskowego, w tym przekazania samolotów MiG-29 w zamian za technologie dronowe rozwijane przez Ukrainę. Jak poinformował, rozmowy w tej sprawie są kontynuowane, a obie strony analizują możliwe warunki współpracy.
Zdaniem szefa MON Polska pozostaje jednym z kluczowych krajów wspierających Ukrainę, zarówno pod względem logistycznym, jak i militarnym. Podkreślił przy tym, że wsparcie to ma charakter strategiczny i będzie kontynuowane.
