Na polskiej scenie politycznej pojawi się nowe ugrupowanie. Jak poinformował europoseł Michał Kobosko, po tygodniach rozmów i negocjacji udało się osiągnąć porozumienie, które doprowadziło do połączenia dwóch środowisk i powołania partii pod nazwą Unia Centrum.
Oficjalne ogłoszenie nastąpiło podczas niedzielnej konferencji prasowej. Nowa formacja powstała kilka miesięcy po utworzeniu Klubu Parlamentarnego Centrum. Na jej czele stanie Paulina Hennig-Kloska, a funkcje wiceprzewodniczących obejmą Mirosław Suchoń, Elżbieta Bińczycka, Ewa Szymanowska oraz Michał Kobosko.
W strukturach partii przewidziano także inne kluczowe role. Sekretarzem generalnym zostanie Rafał Kasprzyk, natomiast funkcję skarbnika obejmie Elżbieta Burkiewicz. W skład zarządu wejdą również m.in. Aleksandra Leo, Sławomir Ćwik, Tomasz Sakowski, Anna Sporyszkiewicz, Piotr Masłowski, Jacek Trela oraz Barbara Okuła.
Podczas konferencji Hennig-Kloska podkreśliła, że nowa inicjatywa ma łączyć odpowiedzialność za państwo z odważnym podejściem do wyzwań przyszłości. Jak zaznaczyła, ugrupowanie chce promować model rozwoju gospodarczego uwzględniający jednocześnie kwestie środowiskowe oraz budować przestrzeń dla kompromisu w centrum sceny politycznej.
Geneza nowej partii sięga wydarzeń w Polsce 2050, gdzie doszło do poważnych napięć wewnętrznych po unieważnieniu drugiej tury wyborów na lidera ugrupowania. Spór doprowadził do wyodrębnienia kilku frakcji, a ostatecznie do odejścia grupy parlamentarzystów.
W lutym 2026 roku kilkunastu posłów i senatorów, na czele z Hennig-Kloską, ogłosiło powstanie Klubu Parlamentarnego Centrum. Do nowego środowiska dołączyli m.in. Ryszard Petru oraz inni parlamentarzyści wcześniej związani z Polską 2050.
Już wtedy zapowiadano, że kolejnym krokiem będzie formalne powołanie partii politycznej. Deklarowano jednocześnie gotowość do współpracy z rządem oraz udziału w koalicji.
Powstanie nowej formacji nie powinno – według przedstawicieli władz – zachwiać stabilnością obozu rządzącego. Inaczej sytuację ocenił jednak Szymon Hołownia, który nie krył rozczarowania rozłamem w swoim ugrupowaniu. Wskazywał, że konflikt miał podłoże personalne i był związany z wyborem nowego kierownictwa partii.
Utworzenie Unii Centrum to kolejny etap przetasowań w polskiej polityce, który może wpłynąć na układ sił w parlamencie i przyszłe relacje wewnątrz koalicji rządzącej.
