Przedsiębiorca z Gorzowa Wielkopolskiego, który w czasie wybuchu wojny w Ukrainie udostępnił swój hotel uchodźcom, dziś zmaga się z poważnymi konsekwencjami finansowymi. Choć początkowo otrzymał informację, że jego działania mają charakter pomocy humanitarnej i nie podlegają opodatkowaniu, ostatecznie został obciążony należnościami sięgającymi blisko 1,5 mln zł.
Właściciel Hotelu Mieszko od trzech dekad prowadzi działalność w branży hotelarskiej. W 2022 roku, w obliczu napływu osób uciekających przed wojną, zdecydował się przyjąć potrzebujących – głównie kobiety z dziećmi, seniorów oraz osoby z niepełnosprawnościami. Wszystkie 200 pokoi w obiekcie zostało przeznaczone dla uchodźców.
Jak relacjonuje, przed rozpoczęciem współpracy z administracją publiczną zwrócił się do Lubuskiego Urzędu Wojewódzkiego z pytaniem o sposób rozliczenia takiej działalności. W odpowiedzi miał usłyszeć, że jest to forma wsparcia humanitarnego, która nie wiąże się z obowiązkiem podatkowym.
Sytuacja zmieniła się jednak w kolejnym roku. Przedsiębiorca został zobowiązany do zapłaty około 1,2 mln zł podatku VAT oraz dodatkowo ponad 250 tys. zł podatku dochodowego. Pierwszą z tych kwot uregulował, natomiast w sprawie pozostałej części wystąpił o interpretację do urzędu skarbowego.
Choć początkowo wskazywano możliwość rozłożenia należności na raty, ostatecznie – jak wynika z relacji – doszło do zajęcia kont firmowych. Sprawa, jak podkreśla pełnomocnik przedsiębiorcy, nie jest odosobniona i może dotyczyć wielu podmiotów w całym kraju.
Sam właściciel hotelu zaznacza, że jego działania nie wynikały z chęci osiągnięcia zysku, lecz z potrzeby udzielenia pomocy osobom w dramatycznej sytuacji. Mimo trudności finansowych nadal udziela wsparcia – w obiekcie wciąż przebywa kilkadziesiąt osób.
Spór dotyczy przede wszystkim interpretacji charakteru świadczonych usług. Z jednej strony administracja publiczna wskazywała na ich humanitarny wymiar, z drugiej – organy skarbowe uznały je za działalność podlegającą opodatkowaniu. W związku z tym sprawa została skierowana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdzie ma zostać rozstrzygnięte, czy przedsiębiorcy mogli zostać wprowadzeni w błąd.
Ministerstwo Finansów podkreśla, że każda sytuacja powinna być analizowana indywidualnie, z uwzględnieniem wszystkich okoliczności prawnych i faktycznych. Jednocześnie wskazuje na możliwość korzystania z ulg podatkowych dla osób mających trudności w uregulowaniu zobowiązań.
Cała sprawa wywołuje duże emocje również wśród osób, które znalazły schronienie w hotelu. Podkreślają one, że bez wsparcia przedsiębiorcy ich sytuacja mogłaby być dramatyczna, a sam obiekt stał się dla wielu z nich tymczasowym domem w najtrudniejszym okresie życia.
