Pasażerowie pociągu Pendolino relacji Zakopane-Kołobrzeg spędzili kilka godzin w trudnych warunkach po awarii na Pomorzu. Skład utknął na trasie, a podróżni przez długi czas pozostawali bez dostępu do klimatyzacji, oświetlenia i bieżących informacji o sytuacji.
Do zdarzenia doszło 1 lipca. Problemy rozpoczęły się w rejonie Lęborka, gdzie pasażerowie zostali poinformowani o uszkodzeniu sieci trakcyjnej i planowanym uruchomieniu komunikacji zastępczej. Autobusy jednak nie pojawiły się na miejscu, a pociąg ostatecznie dotarł jedynie do Słupska, gdzie ponownie został zatrzymany.
Jak relacjonowali podróżni, oczekiwanie na dalszy rozwój sytuacji trwało kilka godzin. W tym czasie w wagonach panowały trudne warunki – brakowało prądu, nie działała klimatyzacja, a dostęp do posiłków był ograniczony. Szczególnie dotkliwy był brak informacji, co potęgowało frustrację wśród pasażerów, w tym rodzin z dziećmi i osób starszych.
PKP Intercity wyjaśnia, że przyczyną problemów była nie tylko awaria infrastruktury kolejowej między Potęgowem a Damnicą, ale także uszkodzenie pantografu w innym pociągu, co dodatkowo sparaliżowało ruch na trasie.
Przewoźnik odniósł się również do braku autobusowej komunikacji zastępczej. Jak poinformowano, wszystkie firmy transportowe współpracujące z PKP Intercity odmówiły realizacji zlecenia, co uniemożliwiło zorganizowanie alternatywnego transportu dla pasażerów.
Ze względu na brak zasilania nie było możliwości wydawania ciepłych posiłków. Podróżni otrzymali jedynie podstawowe produkty, takie jak woda i przekąski. Wysoka temperatura sprawiła, że zdecydowano się pozostawić drzwi wagonów otwarte.
Spółka przypomina, że pasażerowie mają prawo do składania reklamacji, które będą rozpatrywane indywidualnie. Jednocześnie zwraca uwagę, że umowy zawierane z przewoźnikami autobusowymi nie gwarantują realizacji każdego zlecenia – mają one charakter ramowy i wymagają każdorazowego potwierdzenia przez wykonawcę.
To kolejny przypadek problemów operacyjnych w ostatnim czasie. Wcześniej pasażerowie zgłaszali poważne utrudnienia podczas kursów międzynarodowego pociągu Adriatic Express, wskazując m.in. na opóźnienia, trudności organizacyjne i brak odpowiedniej komunikacji ze strony przewoźnika.
PKP Intercity zapewnia, że analizuje sytuację i prowadzi rozmowy mające na celu ograniczenie podobnych incydentów w przyszłości.
