W Warszawie powstanie Mur Pamięci upamiętniający ofiary zbrodni wołyńskiej – zapowiedział premier Donald Tusk podczas obchodów rocznicy tzw. krwawej niedzieli. Monument ma zawierać nazwiska wszystkich zidentyfikowanych ofiar oraz symboliczny wieczny ogień.
Szef rządu podkreślił, że kluczowym obowiązkiem państwa jest zachowanie pamięci o zamordowanych oraz dążenie do pełnego ujawnienia prawdy o tragicznych wydarzeniach z czasów II wojny światowej. Jak zaznaczył, ofiary nie mogą pozostać anonimowe ani pozbawione godnego pochówku.
Tusk określił zbrodnię wołyńską jako ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II Rzeczypospolitej. Jednocześnie zaznaczył, że pamięć historyczna nie powinna prowadzić do wzmacniania nienawiści ani pogłębiania podziałów. W jego ocenie odpowiedzią na nacjonalizm nie może być jego eskalacja, lecz budowanie relacji opartych na prawdzie i wzajemnym szacunku.
Premier poinformował również o działaniach zmierzających do wznowienia poszukiwań oraz ekshumacji ofiar, które do tej pory nie zostały odnalezione lub pochowane. Jak zaznaczył, celem jest przywrócenie tożsamości każdej z nich oraz godne upamiętnienie.
W swoim wystąpieniu Tusk odniósł się także do współczesnego kontekstu europejskiego. Podkreślił, że przyszłość regionu powinna opierać się na solidarności oraz wspólnym rozumieniu historii. Jego zdaniem tylko prawda i pamięć mogą stanowić fundament trwałego pojednania.
Szef rządu zaznaczył, że odpowiedzialność za budowanie bezpiecznej przyszłości spoczywa nie tylko na Polsce, ale również na Ukrainie i całej Europie. Wskazał, że współpraca w obliczu wspólnych zagrożeń wymaga uczciwego podejścia do historii.
Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Ludobójstwa przypada 11 lipca i upamiętnia kulminacyjny moment zbrodni wołyńskiej z 1943 roku, kiedy doszło do skoordynowanych ataków na polskie miejscowości na Wołyniu.
