Liczba informacji o możliwych nieprawidłowościach podatkowych trafiających do Krajowej Administracji Skarbowej rośnie z roku na rok. Tylko w 2025 r. urzędy otrzymały 84,4 tys. takich sygnałów, co oznacza wzrost o 5,8 proc. w porównaniu z 79,8 tys. w 2024 r. i o 10,6 proc. względem 76,3 tys. z 2023 r.. Trend ten napędza nie tylko czujność na ukrywane dochody czy nielegalną pracę, ale przede wszystkim konflikty osobiste, które odpowiadają za większość zgłoszeń.
Rekordowe donosy do KAS
Wzrost liczby zgłoszeń wynika z łatwości ich składania – można to zrobić mailem, telefonicznie, listownie czy przez aplikację mobilną, często anonimowo. Eksperci podkreślają, że za falą donosów stoi większa świadomość społeczna, ale przede wszystkim emocje. Jak wskazał Michał Deruś, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Lublinie, aż 70 proc. informacji motywują konflikty osobiste. Chodzi głównie o:
*spory sąsiedzkie,
*napięcia rodzinne,
*rozwody i podziały majątku,
*konflikty pracowniczo-pracodawcze,
*poróżnienia między kontrahentami.
Często wystarczy nowy samochód, remont domu czy oznaki poprawy sytuacji materialnej, by wzbudzić podejrzenia o „życie ponad stan”.
Najczęściej donoszą bliscy i sąsiedzi
Główni autorzy zgłoszeń to sąsiedzi, członkowie rodziny, byli partnerzy czy współpracownicy. Anonimowe donosy dotyczą źródeł dochodu lub luksusowego stylu życia, choć często okazuje się, że za tym stoją legalne źródła – jak praca zdalna, działalność gospodarcza, najem czy inwestycje.
KAS weryfikuje każdą informację, nawet anonimową. Bezpodstawne sygnały mogą uruchomić kontrolę lub czynności sprawdzające, co czyni donosy narzędziem nacisku czy zemsty. W efekcie nawet drobne podejrzenia prowadzą do szczegółowych postępowań, zwiększając presję na podatników.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
