Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty rozpoczął dwudniową wizytę w Kijowie, podczas której 24 lutego – w czwartą rocznicę pełnoskalowej inwazji Rosji – wygłosi przemówienie przed Radą Najwyższą Ukrainy. Polityk zapowiada mocny przekaz o wsparciu suwerenności Kijowa, europejskiej przyszłości Ukrainy i konieczności utrzymania presji na Rosję.
Ostra diagnoza Putina i wojny
W rozmowie w trakcie podróży na Ukrainę Czarzasty ocenił, że Władimir Putin „naprawdę płacze za Związkiem Radzieckim” i postrzega potęgę Rosji przez pryzmat pełnej zależności państw wokół. Jego zdaniem rosyjski przywódca nie dąży do zakończenia wojny, lecz do zwycięstwa Moskwy i podporządkowania sobie kolejnych części Ukrainy.
– To nie jest dobry człowiek, w związku z czym zaraz będzie część wschodnia, za chwilę centralna i cała Ukraina. To wynika, moim zdaniem, z myślenia wielkomocarstwowego Putina – stwierdził marszałek.
Czarzasty podkreśla, że wojna dotyczy bezpieczeństwa całego regionu, a stabilność i odporność Ukrainy są elementem bezpieczeństwa Polski.
Cele wizyty: solidarność, odbudowa, Wołyń
W skład polskiej delegacji wchodzi m.in. wicemarszałek Sejmu i szefowa Zgromadzenia Parlamentarnego Polska-Ukraina Monika Wielichowska. Wizyta ma wymiar symboliczny – ma podkreślić solidarność z Ukrainą w rocznicę agresji – ale także gospodarczy: Czarzasty zapowiada zabieganie o silną pozycję polskich firm w procesie powojennej odbudowy zniszczonego kraju.
Marszałek ma spotkać się z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim, premier Julią Swyrydenko oraz przewodniczącym Rady Najwyższej Rusłanem Stefanczukiem. Zapowiedział, że poruszy również trudny temat Wołynia, przekonując, że „nie ma nic lepszego niż budowanie dobrych kontaktów nawet na złej historii” i że historia powinna być fundamentem wspólnej przyszłości.
Jedność polskich władz i droga do UE
Czarzasty uważa, że w sprawie Ukrainy prezydent Karol Nawrocki, marszałek Sejmu, premier Donald Tusk i szef MSZ Radosław Sikorski powinni mówić jednym głosem. – Powinniśmy dobrze żyć z Ukraińcami, bo to nasi sąsiedzi – podkreślił.
Odnosząc się do akcesji Ukrainy do Unii Europejskiej, zaznaczył, że Polska może dzielić się doświadczeniami z dostosowywania prawa do standardów UE. – W związku z tym im lepiej Ukraińców razem z nimi i za ich zgodą przygotujemy, tym szybszy będzie akces – ocenił.
„Nie ma wolnej Polski bez wolnej Ukrainy”
Marszałek Sejmu stwierdził, że w interesie Polski jest istnienie silnej Ukrainy, która „razem z nami będzie stanowiła mocną ścianę wschodnią UE”. – Ja wierzę, że nie ma wolnej, silnej Polski bez wolnej, silnej Ukrainy – zapowiedział, dodając, że chce jasno mówić w Kijowie zarówno o pomocy w trakcie wojny, jak i o współpracy po jej zakończeniu.
Czarzasty z rezerwą odniósł się do zapowiedzi USA dotyczących ewentualnych rozmów pokojowych. Jego zdaniem, jeśli do takich negocjacji dojdzie i Putin zasiądzie do stołu, państwa UE muszą w nich uczestniczyć, ponieważ to one ponoszą ogromny ciężar wsparcia dla Ukrainy.
Kontekst rocznicy wojny
Wizyta Czarzastego odbywa się w przededniu czwartej rocznicy rozpoczęcia pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku. Tego dnia wojska rosyjskie zaatakowały z trzech kierunków – ze wschodu, z okupowanego Krymu na południu oraz z terytorium Białorusi na północy – po wcześniejszym ogłoszeniu przez Putina tzw. „specjalnej operacji wojskowej”.
Zaplanowane na 24 lutego przemówienie marszałka w Radzie Najwyższej ma – jak podkreśla sam Czarzasty – być wystąpieniem „Polaka, w stronę Polski, w parlamencie ukraińskim”, co określił jako duże wyróżnienie.
Źródło: visinfo24.pl
