Ostatnia, 38. kolejka Serie A przyniosła kibicom prawdziwy rollercoaster emocji i kilka nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Największą sensacją końcówki sezonu okazał się historyczny sukces Como 1907, które po raz pierwszy w dziejach zapewniło sobie udział w Lidze Mistrzów.
Zespół prowadzony przez Cesca Fàbregasa przypieczętował awans efektownym zwycięstwem 4:1 nad Cremonese na wyjeździe. Ten wynik zagwarantował drużynie czwarte miejsce w tabeli, które daje przepustkę do najbardziej prestiżowych rozgrywek klubowych w Europie.
Kluczowe znaczenie miały także potknięcia bezpośrednich rywali. AC Milan niespodziewanie przegrał u siebie z Cagliari 1:2, mimo że objął prowadzenie już w 2. minucie po trafieniu Alexisa Saelemaekersa. Ostatecznie gole Gennaro Borrelliego i Juana Rodrigueza odwróciły losy spotkania, co zepchnęło „Rossonerich” na piąte miejsce. W efekcie mediolańczycy w przyszłym sezonie zagrają jedynie w Lidze Europy.
Podobny los spotkał Juventus. „Stara Dama” zremisowała w derbowym starciu z Torino 2:2 i zakończyła sezon na szóstej pozycji. Nawet ewentualna wygrana nie zmieniłaby jednak znacząco ich sytuacji w kontekście walki o Ligę Mistrzów.
Mistrzostwo Włoch już wcześniej zapewnił sobie Inter Mediolan. Drugie miejsce zajęło Napoli, które w ostatniej kolejce pokonało Udinese 1:0 przed własną publicznością.
Na drugim biegunie tabeli znalazły się drużyny, które pożegnały się z najwyższą klasą rozgrywkową. Do Serie B spadły Cremonese, Hellas Verona oraz zamykająca stawkę Pisa.
Sezon 2025/2026 w Serie A przejdzie do historii nie tylko ze względu na triumf Interu, ale przede wszystkim dzięki niespodziewanemu awansowi Como, które stało się największą rewelacją rozgrywek.
Źródło: Visinfo24.pl za TVP Sport
