Premier Mołdawii Alexandru Munteanu ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska. W oświadczeniu przekazał, że nie jest już w stanie sprawować funkcji w zgodzie z własnymi zasadami i przekonaniami.
Polityk poinformował o decyzji w mediach społecznościowych, zaznaczając, że kończy swoją misję jako szef rządu. Nie ujawnił jednak szczegółowych powodów ustąpienia. Podziękował jednocześnie członkom gabinetu oraz współpracownikom za wspólną pracę.
Munteanu podkreślił, że mimo rezygnacji zamierza nadal angażować się w sprawy państwa, niezależnie od pełnionej roli. Jak zaznaczył, służba publiczna nie ogranicza się wyłącznie do zajmowanego stanowiska.
Zgodnie z informacją przekazaną przez prezydentkę Maię Sandu, ustępujący premier będzie pełnił obowiązki do czasu wyłonienia następcy. Głowa państwa zapowiedziała rozpoczęcie konsultacji z partiami parlamentarnymi w celu szybkiego powołania nowego rządu. Wybrany kandydat będzie miał dwa tygodnie na przedstawienie składu gabinetu i uzyskanie poparcia parlamentu.
Alexandru Munteanu objął stanowisko premiera w listopadzie 2025 roku, zastępując Dorina Receana. Z wykształcenia jest ekonomistą, a wcześniej działał również w środowisku akademickim i biznesowym.
Jego dymisja następuje w okresie istotnych zmian politycznych w kraju. W ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych zwyciężyła proeuropejska Partia Działania i Solidarności, związana z prezydent Sandu.
Mołdawia konsekwentnie realizuje kurs integracji z Unią Europejską, podejmując kolejne kroki w kierunku członkostwa. W ostatnim czasie kraj opuścił także Wspólnotę Niepodległych Państw, zacieśniając tym samym więzi z Zachodem.
