Premier Słowacji Robert Fico, po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, zapowiedział, że jego rząd chce dokupić cztery dodatkowe myśliwce F-16 od Stanów Zjednoczonych, ponad zamówioną już wcześniej partię 14 samolotów. W tym kontekście ostro ocenił obecną sytuację obrony powietrznej swojego kraju, stwierdzając, że dla państwa stawiającego na suwerenność „wstydliwą jest obrona swojego nieba przez sojuszników z Polski, Czech i Węgier”.
F-16 i „wstydliwa” obrona nieba
Fico przypomniał, że część z 14 wcześniej zamówionych F-16 już trafiła do Słowacji, a kolejne maszyny są w drodze. Dodatkowe cztery samoloty mają w jego ocenie uniezależnić Bratysławę od wsparcia sąsiadów w zakresie ochrony przestrzeni powietrznej i wzmocnić słowacką suwerenność obronną. Podczas wspólnej konferencji prasowej premier podkreślił, że uzależnianie bezpieczeństwa kraju od samolotów sojuszników, w tym Polski, Czech i Węgier, jest rozwiązaniem, które nie przystaje do ambicji państwa deklarującego kurs na pełną suwerenność.
Atomowa współpraca z USA
W Bratysławie Fico zarysował także szerzej zakrojoną współpracę ze Stanami Zjednoczonymi w obszarze energetyki. Wyraził zainteresowanie budową nowego bloku jądrowego o mocy około 1200 megawatów do 2040 roku w formule międzynarodowego konsorcjum, w którym kluczową rolę miałby odgrywać amerykański koncern Westinghouse.
– „Jesteśmy bardzo zainteresowani stworzeniem międzynarodowego konsorcjum pod przewodnictwem amerykańskiego partnera, które zagwarantowałoby Słowacji możliwość budowy kolejnego bloku jądrowego o mocy 1200 megawatów do 2040 roku. Z niecierpliwością oczekujemy podpisania konkretnych umów z Westinghouse w przyszłym roku” – zapowiedział Fico.
Premier zadeklarował również gotowość Słowacji do udziału w ewentualnych rozmowach formatu Grupy Wyszehradzkiej z USA na temat współpracy energetycznej.
Fico: gotowość do roli mediatora
Szef słowackiego rządu zaoferował Amerykanom pomoc w inicjatywach pokojowych dotyczących wojny w Ukrainie. – „Jeśli Słowacja może pomóc w jakichkolwiek inicjatywach pokojowych, które doprowadzą do zakończenia tej wojny, jesteśmy w pełni gotowi” – podkreślił.
Fico wskazał, że Słowacja chce być postrzegana jako państwo, które dba o własne interesy narodowe, ale jednocześnie pozostaje aktywnym partnerem w rozmowach o bezpieczeństwie regionalnym.
Relacje Bratysława-Waszyngton
Podsumowując wizytę, Fico mówił o znaczeniu partnerskich relacji ze Stanami Zjednoczonymi. – „To niezwykle ważne, aby Stany Zjednoczone i Republika Słowacka szanowały się wzajemnie, działały jak sojusznicy, gdy mają wspólne interesy, oraz negocjowały i poszukiwały wspólnych rozwiązań, gdy mają odmienne poglądy” – stwierdził.
Marco Rubio pozytywnie ocenił stanowisko słowackiego rządu, zwłaszcza w kontekście wojny w Ukrainie oraz podejścia do obrony własnych interesów narodowych. Zaznaczył, że z perspektywy USA kluczowe jest posiadanie silnych partnerów w NATO, ponieważ wzmacnia to cały sojusz.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
