Na Białorusi trwa masowy, niespodziewany pobór mężczyzn – głównie z zachodnich obwodów – na nieplanowane ćwiczenia wojskowe w ramach testu gotowości bojowej, co budzi zaniepokojenie wśród mieszkańców. Ministerstwo Obrony tłumaczy działania reakcją na „agresywną retorykę Zachodu”, podkreślając przygotowania do obrony bez planów ofensywnych. Decyzję zapowiedział wcześniej Aleksander Łukaszenka.
Oświadczenie białoruskiego MON
Generał dywizji Walerij Rewenko, naczelnik Departamentu Międzynarodowej Współpracy Wojskowej, wyjaśnił w komunikacie z 19 lutego, że szkolenie operacyjne i bojowe wynika z deklaracji państw zachodnich o przygotowaniach do wojny. Białoruś prowadzi działania „mające na celu przygotowanie sił zbrojnych do odparcia agresji”, bez zwiększania liczebności armii.
– Wszystko jest otwarte, dostępne i jasne, przygotowujemy się do odparcia agresji bez żadnych agresywnych i ofensywnych działań – stwierdził Rewenko.
Władze Mińska zamierzają wzmocnić odstraszanie poprzez zaawansowaną technologię wojskową. Komunikat o poborze w ramach „kompleksowego przeglądu sił zbrojnych” opublikowano 17 lutego.
Reakcje Białorusinów i zasady poboru
Wezwania wywołują poruszenie – mieszkańcy dzielą się obawami w mediach społecznościowych, kobiety zgłaszają brak kontaktu z bliskimi. Wojskowe komisje informują o rekompensacie finansowej za udział; służba może trwać ok. dwóch miesięcy.
Odroczenia przysługują opiekunom niepełnosprawnych krewnych, pracownikom rolnictwa, osobom na szkoleniach oraz rodzicom trójki lub więcej dzieci poniżej 18. roku życia – posiadanie małych dzieci nie zwalnia z obowiązku.
Komentarz opozycji
Według źródeł zbliżonych do Swiatłany Cichanouskiej, pobór ma sprawdzić lojalność armii wobec Łukaszenki, zaniepokojonego wydarzeniami w Wenezueli i obawiającego się powtórki scenariusza z Maduro. – Łukaszenka będzie miał pewność, że jego armia go kocha, jest mu lojalna, że wszystko jest w porządku – i wszyscy zostaną postawieni na swoim miejscu – cytuje Suspilne anonimowe źródło.
Ćwiczenia wpisują się w szerszy kontekst inspekcji gotowości, ogłoszonej miesiąc wcześniej przez Łukaszenkę.
Źródło: visinfo24.pl
