Konsorcjum złożone z Advent Investment, A&R Investments Ltd., FedEx Corporation oraz PPF Group przejmie pełną kontrolę nad InPostem, wykupując wszystkie akcje spółki po cenie 15,60 euro za sztukę. Łączna wartość transakcji wynosi 7,8 mld euro, a jej finalizację zaplanowano na drugą połowę 2026 r. „Transakcja pozwoli wesprzeć kolejny etap rozwoju InPost, w tym kontynuację ekspansji na rynkach europejskich” – podkreślił Rafał Brzoska.
Historyczna transakcja i nowy etap dla InPostu
Przejęcie InPostu przez międzynarodowe konsorcjum oznacza jeden z największych dealów w historii polskiego rynku prywatnych firm logistyczno-technologicznych. Nowi inwestorzy obejmą 100 proc. akcji, co ma zapewnić spółce stabilne finansowanie oraz zaplecze do dalszego rozwoju usług w Polsce i za granicą. Strony uzgodniły, że transakcja, wyceniana na 7,8 mld euro, zostanie domknięta po spełnieniu standardowych warunków regulacyjnych i korporacyjnych w drugiej połowie przyszłego roku.
Brzoska zostaje u steru i zapewnia: Polska pozostaje centrum
Pomimo zmiany struktury właścicielskiej, dotychczasowy prezes InPostu nie zamierza żegnać się z firmą. Rafał Brzoska zachowa stanowisko i nadal będzie odpowiadał za strategiczne kierowanie grupą. Jak zaznacza, jednym z kluczowych elementów uzgodnień z inwestorami było utrzymanie polskiego charakteru spółki. „Co ważne, pozostaję w pełni zaangażowany w kierowanie Grupą InPost. Nasza główna siedziba, kadra zarządzająca oraz kluczowe kompetencje innowacyjne pozostaną w Polsce, która nadal będzie stanowić centrum realizacji skutecznej strategii grupy” – zadeklarował Brzoska.
Tym samym polski rynek ma pozostać sercem operacji InPostu – zarówno jeśli chodzi o zarządzanie, jak i rozwój nowych rozwiązań technologicznych. Prezes podkreśla, że zaplecze badawczo-rozwojowe, know-how oraz najważniejsze zespoły mają nadal pracować z Polski, a zagraniczna ekspansja ma opierać się na krajowych kompetencjach.
Rekordowe wyniki i rosnąca pozycja na rynku
Ogłoszeniu transakcji towarzyszyły informacje o świetnej kondycji operacyjnej spółki. Jak poinformował Brzoska, rok 2025 InPost zakończył z rekordowymi wynikami na rynku krajowym. Wolumen przesyłek w Polsce przekroczył 763 mln, co potwierdza, że paczkomaty i usługi kurierskie firmy na stałe wpisały się w codzienne nawyki konsumentów. Sieć urządzeń nadawczo-odbiorczych również rosła w imponującym tempie – w ciągu roku uruchomiono 14,2 tys. nowych maszyn, co przełożyło się na około 30-procentowy wzrost liczby paczkomatów rok do roku.
Dynamiczny rozwój widać także na rynkach zagranicznych. W strefie euro InPost odnotował 17-procentowy wzrost wolumenu przesyłek rok do roku, co pokazuje, że model znany z Polski zaczyna się przyjmować także w innych krajach. Jeszcze bardziej spektakularny skok firma zanotowała w Wielkiej Brytanii – tam liczba obsłużonych paczek prawie się potroiła, osiągając 262,1 mln przesyłek. Takie dane potwierdzają, że zagraniczna ekspansja nie jest już tylko dodatkiem do działalności, lecz jednym z filarów strategii rozwoju.
Nowi inwestorzy, stare ambicje
Wejście silnego międzynarodowego kapitału ma dać InPostowi dodatkowy impuls do umacniania pozycji w Europie i rozwijania nowych usług opartych na logistyce ostatniej mili oraz automatyzacji. Brzoska zapewnia, że transakcja nie oznacza zwrotu z dotychczasowej ścieżki, lecz jej przyspieszenie – zarówno pod względem rozbudowy infrastruktury, jak i inwestycji w innowacje. Dla klientów ma to oznaczać jeszcze gęstszą sieć maszyn, szybsze dostawy i dostęp do coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych, tworzonych wciąż z Polski jako głównego centrum dowodzenia InPostem.
Źródło: visinfo24.pl za PolsatNews
