Rada Polityki Pieniężnej na zakończonym w środę posiedzeniu zdecydowała o obniżce stóp procentowych o 0,25 punktu procentowego – ogłosił Narodowy Bank Polski w oficjalnym komunikacie. Główna stopa referencyjna spadła z 4 proc. do 3,75 proc., co otwiera drogę do niższych rat kredytów dla zadłużonych. Pozostałe parametry również uległy korekcie: stopa lombardowa do 4,25 proc., depozytowa do 3,25 proc., redyskontowa weksli do 3,8 proc., a dyskontowa weksli do 3,85 proc.
Zmiany w życie od dziś
Nowe stawki zaczną obowiązywać od czwartku, 5 marca – to kolejna taka decyzja po grudniowej obniżce z końca 2025 roku. Po posiedzeniu głos w sprawie zabrał prezes NBP Adam Glapiński, który tradycyjnie komentuje kierunek polityki monetarnej.
Obecny poziom stóp procentowych jest najniższy od ponad trzech lat, co stanowi kontynuację cyklu cięć zapoczątkowanego po szczytowym okresie wysokich stawek.
Korzyści dla gospodarki i gospodarstw domowych
Dla kredytobiorców oznacza to realne oszczędności na ratach – nawet kilkadziesiąt złotych miesięcznie na typowym zobowiązaniu. Osoby rozważające zaciągnięcie kredytu zyskają większą dostępność finansowania, co stymuluje rynek mieszkaniowy i konsumpcję.
Pozytywne skutki odczują też budżet państwa oraz inwestorzy, korzystający z łagodniejszego otoczenia kosztowego. W 2025 roku RPP dokonała cięć o łącznie 175 punktów bazowych, po 100 punktach w 2023 roku; od września 2022 do około roku stopy utrzymywano na najwyższym poziomie od ponad dwóch dekad.
Prognozy członków RPP
Już podczas lutowej konferencji prasowej prezes Glapiński sygnalizował marzec jako odpowiedni termin na kolejną korektę. Podobne opinie wyrażali inni członkowie Rady Polityki Pieniężnej. „Marzec to dobry moment na kolejne cięcie stóp o 25 pkt. bazowych, potem możliwe jest -25 pkt. bazowych w kwietniu, jeżeli rewizja koszyka CPI nie zaskoczy” – mówił w wywiadzie z 12 lutego Ludwik Kotecki. „Obniżka stóp procentowych w marcu jest prawdopodobna, a kolejna, przy utrzymaniu obecnych trendów, nawet konieczna” – dodawał Przemysław Litwiniuk w rozmowie z ISBnews.
Te wypowiedzi potwierdzają konsensus w Radzie co do dalszego luzowania polityki pieniężnej w warunkach stabilizujących się wskaźników inflacyjnych.
Komentarz Związku Banków Polskich
Związek Banków Polskich powitał decyzję RPP jako czynnik zwiększający dostępność kredytów dla gospodarstw domowych. Od początku 2025 roku cięcia stóp obniżyły ratę przeciętnego kredytu hipotecznego o około 530 zł.
„Z perspektywy kredytobiorcy, który zaciągnął standardowy, annuitetowy kredyt mieszkaniowy w kwocie 450 tys. zł na okres 20 lat przy 2-proc. marży, zrealizowane już w trakcie ostatnich 11 miesięcy obniżki stopy procentowej (o 2,0 pp.) oznaczają spadek raty kapitałowo-odsetkowej z poziomu 3694,27 zł do 3159,38 zł, a zatem spadek o 534,89 zł (14,5 proc)” – podano w komunikacie ZBP.
Dzięki temu kredyt w takiej wysokości staje się osiągalny dla osób o niższych dochodach. „O ile przy stopie referencyjnej na poziomie 5,75 proc. kredyt w wysokości 450 tys. zł dostępny był dla osoby osiągającej dochód netto przynajmniej na poziomie 9.235,67 zł (ok. 12,8 tys. zł brutto), o tyle przy stopie referencyjnej na poziomie 3,75 proc., ten sam kredyt może zaciągnąć osoba o dochodzie na poziomie 7.898 zł (ok. 10,97 tys. zł brutto). Oznacza to, że ten sam kredyt jest dostępny dla osoby osiągającej o 14,5 proc. niższe wynagrodzenie” – wyjaśnił ZBP.
Perspektywy dalszych ruchów NBP
Decyzja RPP wpisuje się w cykl stopniowego luzowania polityki monetarnej, dostosowanej do spadającej inflacji i stabilnego wzrostu gospodarczego. Dla rynku nieruchomości i sektora bankowego oznacza to ożywienie, choć analitycy zwracają uwagę na potencjalne ryzyka związane z nadmiernym pobudzeniem popytu kredytowego. W najbliższych tygodniach rynek będzie śledził komentarze prezesa Glapińskiego oraz dane makroekonomiczne, które zdecydują o ewentualnych kolejnych krokach Rady.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
