Polska Agencja Żeglugi Powietrznej (PAŻP) otwiera nabór na elitarne stanowisko kontrolera ruchu lotniczego, gdzie na starcie można zarobić nawet 20 tys. zł brutto miesięcznie. Wymagane minimum to zdana matura i komunikatywny angielski – studia nie są konieczne.
Atrakcyjne zarobki, ekstremalne wymagania
Początkujący kontroler po uzyskaniu licencji ATCL otrzymuje wynagrodzenie rzędu 20 tys. zł brutto, które z doświadczeniem i dodatkowymi kwalifikacjami może wzrosnąć dwukrotnie. Do 600 kontrolerów w PAŻP trafiają osoby z wyjątkowymi predyspozycjami: doskonałą wyobraźnią przestrzenną, wzrokiem, słuchem i umiejętnością zachowania spokoju w kryzysie.
Ich rola to zapobieganie kolizjom samolotów na ziemi i w powietrzu. Kontroler śledzi jednocześnie kilkanaście maszyn, pamiętając ich pozycje, wysokości i kursy, reagując w sekundy na awarie. Błąd może kosztować setki żyć.
Proces rekrutacji jak maraton
Mimo niskich progów formalnych (matura, angielski B2), droga do pracy jest ekstremalnie trudna. Kandydaci przechodzą weryfikację dokumentów, testy predyspozycji, psychologiczne i medyczne badania lotniczo-lekarskie klasy III.
Zakwalifikowani trafiają na dwuletnie intensywne szkolenie z umową o pracę i stypendium (6-8 tys. zł brutto na start), ale zatrudnienie dostają tylko najlepsi po egzaminie państwowym. Tylko 2 proc. populacji nadaje się do tej roli. Brakuje kontrolerów na świecie, mimo wysokich pensji – znalezienie odpowiednich osób to wyzwanie. PAŻP odpowiada za bezpieczeństwo ponad 800 tys. operacji lotniczych rocznie, w tym na lotniskach i w przestrzeni powietrznej.
Nabór ruszył niedawno, a szkolenie planowane jest na drugą połowę 2026 roku. To szansa dla tych, którzy łączą ambicję z nadzwyczajną odpowiedzialnością.
Źródło: visinfo24.pl za wPolsce24.tv
