W Minneapolis w stanie Minnesota doszło do kolejnego incydentu z użyciem broni palnej. Jak podała agencja AP, agent federalny postrzelił w nogę imigranta z Wenezueli, który miał zaatakować go łopatą. W mieście trwają protesty po wcześniejszym śmiertelnym postrzeleniu aktywistki przez funkcjonariusza ICE. Władze lokalne i stanowe otwarcie krytykują działania służb federalnych.
Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego w oświadczeniu opublikowanym na platformie X poinformował, że podczas interwencji funkcjonariusz został zaatakowany przez trzy osoby i „oddał strzały z broni służbowej, działając w obronie własnej”. Śledczy podkreślają, że postępowanie dopiero się rozpoczęło. W miejscu zdarzenia szybko zgromadził się tłum, wobec którego policja z Minneapolis i służby federalne użyły gazu łzawiącego. Jak poinformował „New York Times”, strzały padły podczas próby zatrzymania imigranta z Wenezueli. Na razie nie ujawniono jego danych osobowych.
Do zdarzenia doszło kilka kilometrów od miejsca, gdzie 7 stycznia agent ICE śmiertelnie postrzelił 37-letnią aktywistkę Renee Good. Kobieta zginęła, próbując odjechać samochodem w trakcie interwencji funkcjonariuszy. Od tamtej pory ulice Minneapolis stały się areną codziennych demonstracji, w których często dochodzi do starć z policją. Wśród protestujących jest wielu uczniów i studentów, domagających się wycofania służb federalnych i zarzucających władzom naruszanie konstytucyjnych praw obywateli.
Narastające protesty
W środę setki uczniów z St. Paul opuściło lekcje i przemaszerowało w kierunku stanowego parlamentu, niosąc transparenty z hasłami „Love Melts ICE” oraz „DE-ICE MN”. Slogany te wykorzystują grę słów – nazwa agencji ICE, oznaczająca „lód”, staje się symbolem chłodu i opresyjności władz, a apel o „odmrożenie” (de-ice) ma wyrażać sprzeciw wobec ich obecności w stanie. Uniwersytet Minnesoty poinformował, że z uwagi na eskalację sytuacji rozważa tymczasowe przejście na naukę zdalną. W wydanym komunikacie władze uczelni ostrzegły studentów, że „przemoc i protesty dotarły do naszych drzwi”.
Spór prawny i działania władz
Na tle wydarzeń rozwija się również konflikt prawny. Władze Minnesoty oraz miast Minneapolis i St. Paul wspólnie złożyły pozew, domagając się wstrzymania federalnej operacji imigracyjnej. „Najbardziej potrzebujemy teraz wytchnienia. Musimy obniżyć temperaturę tego sporu” – powiedział podczas rozprawy zastępca prokuratora generalnego stanu, Brian Carter. Sędzia federalna Katherine Menendez określiła sprawę jako „poważną i niezwykle istotną” i zobowiązała Departament Sprawiedliwości do udzielenia pilnych wyjaśnień.
Reakcja gubernatora i dalsze działania
W wystąpieniu telewizyjnym gubernator Minnesoty Tim Walz odnosząc się do wydarzeń, stwierdził, że działania federalne „dawno przestały być kwestią egzekwowania prawa imigracyjnego”, a stały się „kampanią zorganizowanej brutalności”.
Ministerstwo Bezpieczeństwa Krajowego ogłosiło, że od początku grudnia dokonano ponad dwóch tysięcy aresztowań i nie planuje wycofywać jednostek z regionu. Tymczasem Pentagon przygotowuje się do wysłania do Minneapolis grupy doradców prawnych wojska. Według doniesień agencji AP agent, który śmiertelnie postrzelił Renee Good, doznał obrażeń wewnętrznych. Na razie nie podano szczegółów dotyczących rodzaju obrażeń ani okoliczności ich powstania.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
