Europejski dyrektor WHO Hans Kluge uspokaja, że ryzyko hantawirusem jest niskie i nie ma powodów do paniki czy ograniczeń podróży. Na pokładzie statku MV Hondius płynącego Atlantykem zmarło trzy osoby z potwierdzonym lub podejrzanym zakażeniem, jedna jest w stanie ciężkim.
Sytuacja na statku
Potwierdzono jeden przypadek laboratoryjnie, pięć kolejnych jest podejrzanych; wirus nie przenosi się łatwo między ludźmi, a zakażenia zwykle wiążą się z kontaktem z odchodami gryzoni. WHO współpracuje z władzami i armatorem, trwają testy i sekwencjonowanie patogenu.
Statek zmierza z Ushuaia w Argentynie do Wysp Zielonego Przylądka; ofiarami są m.in. holenderska para (70 i 69 lat) oraz inny Holender, hospitalizowany Brytyjczyk jest na OIOM w RPA.
Polacy bezpieczni
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że Polacy na MV Hondius czują się dobrze i nikt nie zgłaszał potrzeby pomocy medycznej czy konsularnej. Sytuacja jest monitorowana.
Objawy i charakter wirusa
Hantawirusy powodują początkowo grypopodobne symptomy: gorączkę, bóle mięśni, głowy, nudności. Potem mogą rozwinąć się ciężkie formy, jak zespół płucny lub nerkowa gorączka krwotoczna.
Źródło: visinfo24.pl
