Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) zapowiedział możliwość przeprowadzenia ataku na bazę Ludowej Organizacji Mudżahedinów Iranu (MEK), znajdującą się na terytorium Albanii. W opublikowanym w mediach społecznościowych komunikacie organizacja ostrzegła, że kraj ten może być następnym europejskim celem Teheranu – po niedawnym ostrzale brytyjskiej bazy wojskowej Akrotiri na Cyprze.
Według IRGC, działania te miałyby stanowić formę odwetu i dowód na to, że Iran jest w stanie prowadzić operacje zbrojne także poza obszarem Bliskiego Wschodu. „Albania może stać się kolejnym celem irańskiego odwetu” – przekazał Korpus w oświadczeniu.
Baza Aszraf-3 – centrum irańskiej opozycji w Europie
Kierowana przeciwko reżimowi ajatollahów Ludowa Organizacja Mudżahedinów Iranu od 2013 roku funkcjonuje w Albanii, gdzie powstała jej główna baza – Aszraf-3. Szacuje się, że obecnie w obozie mieszka ok. 3 tysiące członków i sympatyków irańskiej opozycji.
Utworzenie bazy było efektem porozumienia między rządem Albanii a Stanami Zjednoczonymi, które po wojnach w Zatoce Perskiej pomogły członkom MEK opuścić Irak – państwo, w którym wcześniej organizacja znalazła schronienie u Saddama Husajna. Po przenosinach do Europy MEK został jednocześnie usunięty z amerykańskiej listy organizacji objętych sankcjami.
Od rewolucji do wygnania
Geneza Ludowej Organizacji Mudżahedinów sięga lat 60. XX wieku, kiedy to ruch powstał w środowiskach młodych irańskich muzułmanów sprzeciwiających się autorytarnym rządom szacha Mohammada Rezy Pahlawiego. Początkowo ugrupowanie wspierało ajatollaha Chomeiniego i rewolucję islamską z 1979 roku, jednak po przejęciu przez duchowieństwo pełni władzy w kraju doszło do gwałtownego konfliktu. MEK opowiedział się przeciwko nowemu reżimowi, a jego członkowie zostali zmuszeni do emigracji.
Długa historia napięć i cyberataków
Teheran od lat oskarża MEK o działalność wywrotową, a sama organizacja regularnie informuje o przypadkach prześladowań i prób infiltracji. Jednym z najpoważniejszych incydentów w ostatnich latach był atak hakerski z 2022 roku, przypisywany Iranowi. W wyniku cyberataku na albańskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych kraj musiał tymczasowo zamknąć porty lotnicze i morskie.
Dopiero zdecydowana reakcja sojuszników z NATO – w tym przypomnienie o możliwości uruchomienia artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego – powstrzymała wówczas eskalację napięcia.
Dziś zapowiedzi IRGC ponownie podnoszą temperaturę konfliktu i rodzą pytania o bezpieczeństwo regionu Bałkanów, który coraz częściej staje się areną geopolitycznej rywalizacji między Teheranem a Zachodem.
PRZECZYTAJ: Macron ostrzega Izrael przed inwazją w Libanie i wzmacnia francuską obecność wojskową w regionie
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
