Tragiczny wypadek polskiego autobusu relacji Kraków-Budapeszt wstrząsnął Słowacją we wczesnych godzinach porannych we wtorek – pojazd zderzył się z ciężarówką przewożącą drewno w Liptowskiej Osadzie koło Rużomberka, po czym stanął w płomieniach. Zginął kierowca autokaru, obywatel Polski, a kilka osób trafiło do szpitali. Wśród 26 pasażerów byli także inni Polacy.
Przebieg zdarzenia
Do kolizji doszło przed godz. 3:00 na drodze I/59 w kierunku Bańskiej Bystrzycy. Według relacji kierowcy ciężarówki, autobus nadjechał z naprzeciwka, próbował go ominąć, zjechał z jezdni i zapalił się. Słowacka policja podała, że kierowca autokaru z nieznanych przyczyn wjechał na przeciwległy pas ruchu, co doprowadziło do bezpośredniego zderzenia.
Pasażerom udało się ewakuować przed pełnym rozprzestrzenieniem ognia. Dwoje z nich – w tym drugi kierowca i pasażer – zostało przewiezionych do szpitala z obrażeniami; reszta uniknęła poważniejszych urazów. Na miejscu działało 16 strażaków z Rużomberka, Martina i Bańskiej Bystrzycy, wyposażonych w osiem jednostek sprzętu – informuje Centrum Operacyjne Regionalnej Straży Pożarnej w Żylinie.
Policja regionu żylińskiego zapowiedziała sekcję zwłok zmarłego i szczegółowe dochodzenie w celu ustalenia przyczyn. Wiadomo już, iż kierowca autobusu był trzeźwy.
Reakcja polskich władz
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór potwierdził w komunikacie: „Dziś około godziny czwartej nad ranem na terytorium Słowacji doszło do wypadku autobusu jadącego z Budapesztu do Krakowa. Na pokładzie tego autobusu znajdowali się obywatele Polski. Niestety, w wyniku zdarzenia jest jedna ofiara śmiertelna” – to Polak kierujący pojazdem.
Dodał: „Polski konsulat na Słowacji pozostaje w stałym kontakcie ze słowackimi służbami i władzami. Nasze służby konsularne są gotowe udzielić wszelkiej możliwej pomocy poszkodowanym obywatelom Polski oraz ich rodzinom w ramach swoich kompetencji”. MSZ monitoruje sytuację, oferując wsparcie rodzinie zmarłego i rannym.
Źródło: visinfo24.pl
