Wiceszef MON Paweł Zalewski ogłosił odejście z Polski 2050, stając się kolejnym prominentnym politykiem, który porzuca szeregi partii Szymona Hołowni. Kryzys w ugrupowaniu pogłębia się po serii rezygnacji i kontrowersyjnej uchwale „kagańcowej”, co grozi dalszym rozpadem klubu parlamentarnego.
Powody decyzji Zalewskiego
Polityk na platformie X wyjaśnił swoją decyzję słowami: „Jestem wierny obietnicom z 2023 roku. Niestety po odejściu Polski 2050 od wartości, które głosiliśmy w Trzeciej Drodze, nie jestem w stanie ich wypełniać”. Zapewnił, że pozostanie posłem niezrzeszonym i skupi się na obowiązkach wiceministra obrony narodowej, odpowiedzialnego głównie za sprawy zagraniczne w resorcie.
W kolejnym wpisie podziękował Hołowni „za zaproszenie do współpracy”, Paulinie Hennig-Klosce i jej zespołowi „za nadzieję, że możemy odzyskać zaufanie wyborców”, a także zadeklarował dalszą pracę z kolegami z Koalicji 15 Października na rzecz praworządnej Polski.
Zalewski dołączył do Polski 2050 w 2021 roku, zdobywając mandat poselski z list Trzeciej Drogi (sojuszu z PSL). Jego polityczna przeszłość obejmuje związki z PO (starty do PE w 2009, 2014 i KO w 2019), PiS (2004, 2005, 2007) oraz wcześniejsze ugrupowania jak Unia Demokratyczna czy Stronnictwo Konserwatywno-Ludowe.
Fala odejść i „uchwała kagańcowa”
W poniedziałek z partii zrezygnował europoseł i współzałożyciel Michał Kobosko oraz była wiceminister spraw zagranicznych Anna Radwan-Röhrenschef. Sobotnie odejście ogłosiła posłanka Żaneta Cwalina-Śliwowska, wiążąc je z uchwałą Rady Krajowej Polski 2050.
Dokument przyjęty w sobotę zakazuje do zjazdu 21 marca eskalacji napięć, zawiesza postępowania dyscyplinarne i wstrzymuje zmiany personalne w organach publicznych. Krytycy, w tym posłanka Aleksandra Leo, nazwali go „kagańcowym”, widząc w nim symboliczny koniec pierwotnej wizji partii.
Komentarz z partii
Decyzję Zalewskiego skomentował w programie „Debata Gozdyry” Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. „Nie jest to wielkie zaskoczenie. Czytaliśmy doniesienia o rozmowach posła z innymi partiami. Nie jest entuzjastą wizji wyrazistego centrum i walki o sprawy klasy średniej, o których mówi Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz” – stwierdził. Zdziwił się determinacją w opuszczeniu partii, ale nie stanowiska w rządzie, i uspokoił, że klub Polski 2050 nie jest zagrożony – „jest więcej niż piętnaście osób stojących murem za Pełczyńską-Nałęcz”.
PRZECZYTAJ: Michał Kobosko odchodzi z Polski 2050
PRZECZYTAJ: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową liderką Polski 2050. „Poprowadzę nas z wizją i odwagą”
Źródło: visinfo24.pl
