Wkrótce ma pojawić się prezydencka inicjatywa ustawowa dotycząca obniżenia progu ważności referendów lokalnych – zapowiedział Zbigniew Bogucki, szef Kancelarii Prezydenta RP, w programie „Polityczny WF z gościem” emitowanym przez Polsat News. Jak poinformował, projekt autorstwa Karola Nawrockiego ma zostać przedstawiony w ciągu kilku najbliższych tygodni.
Bogucki dodał również, że jeśli Senat próbowałby zablokować prezydencką inicjatywę w sprawie ogólnokrajowego referendum, głowa państwa ma do dyspozycji inne rozwiązania przewidziane w konstytucji.
Reforma demokracji bezpośredniej
Podczas rozmowy z Marcinem Fijołkiem i Łukaszem Szpyrką szef prezydenckiej kancelarii przyznał, że Karol Nawrocki rozważa wykorzystanie prawa do rozpisania ogólnopolskiego referendum. Zaznaczył przy tym, że decyzja w tej sprawie wymagałaby zgody Senatu.
– Prezydent Nawrocki buduje poparcie wśród konserwatywnych wyborców – od PiS po obie frakcje Konfederacji. Dzięki temu postrzegany jest jako prezydent obywatelski. Referenda natomiast oddają znaczną część władzy w ręce ludzi – stwierdził Bogucki.
Według jego zapowiedzi, prezydencka propozycja ustawy będzie dotyczyć zasad demokracji bezpośredniej, a konkretnie – zmian w wysokości progu frekwencji niezbędnej do uznania referendum lokalnego za ważne. – Prezydent nie patrzy przez pryzmat Krakowa, konkretnej gminy czy powiatu. Chodzi o zasady – podkreślił.
Kontekst krakowskiego referendum
Słowa Boguckiego pojawiły się w kontekście trwającej w Krakowie inicjatywy referendalnej dotyczącej odwołania prezydenta miasta, Aleksandra Miszalskiego. Od ubiegłego tygodnia trwa tam zbiórka podpisów pod wnioskiem o zorganizowanie głosowania. Do połowy marca organizatorzy muszą zdobyć ok. 58 tys. podpisów mieszkańców stolicy Małopolski.
Szef Kancelarii Prezydenta odwołał się do takich inicjatyw, wskazując, że obecne przepisy mogą zniechęcać obywateli do udziału w referendach. – Nie może być tak, że prezydent, którego mieszkańcy chcą odwołać, apeluje: „Nie idźcie na wybory, bo wtedy referendum nie będzie ważne”. To psuje demokrację – podkreślił Bogucki.
– Chciałbym, żeby Polacy chętniej angażowali się w tego typu formy demokracji bezpośredniej – dodał.
Źródło: Polsat News
