Szef Biura Polityki Międzynarodowej przekazał, iż Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do Rady Pokoju, które wystosował Donald Trump.
– Oczywiście jest to wyróżnienie dla Polski, że spośród dwustu krajów akurat Polska jest zapraszana – ocenił minister.
Szef BPM podkreślił, że Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wystosował zaproszenie do sześćdziesięciu przywódców. Odnosząc się kontrowersji jakie budzi fakt, że w gremium może zasiąść także Władimir Putin i Aleksander Łukaszenka minister odparł, że to „strona amerykańska decyduje o składzie”.
– Prezydent Karol Nawrocki i inni liderzy zaproszeni są do współpracy na trzy lata – mówił Marcin Przydacz, dodając, że można zagwarantować sobie dłuższą kadencję poprzez partycypację finansową.
Dodał, że propozycję udziału w pracach Rady Pokoju otrzymali m.in. Prezydent Turcji, Premier Wielkiej Brytanii, czy też Premier Kanady.
Minister przekazał, że wczoraj do Ministerstwa Spraw Zagranicznych zostało wystosowane pismo z prośbą o opinię w sprawie udziału Polski w pracach tego gremium. – W oczywisty sposób konieczna jest tutaj współpraca – dodał.
Marcin Przydacz przypomniał w rozmowie, że według konstytucji przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej możliwe jest poprzez „małą ratyfikację, czyli uchwałę Rady Ministrów, albo dużą [poprzez podpis] Prezydent za zgodą wyrażoną w ustawie”. – Sejm musiałby się tu wypowiedzieć – wyjaśnił.
PRZECZYTAJ: Reakcja premiera rządu na zaproszenie z Białego Domu
PRZECZYTAJ: Donald Trump planuje utworzenie Rady Pokoju
Źródło: visinfo24.pl za Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
