Prezydent Karol Nawrocki zdecydował się zawetować dwie ustawy przyjęte przez parlament: projekt dotyczący przyznania mowie śląskiej statusu języka regionalnego oraz ustawę regulującą rynek kryptoaktywów. W opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że jego decyzje wynikają z odpowiedzialności za państwo, a nie z politycznej kalkulacji. „Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej nie jest notariuszem woli większości parlamentarnej” – zaznaczył Nawrocki.
Jednocześnie Kancelaria Prezydenta poinformowała, że głowa państwa podpisała osiem innych ustaw:
* o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw – przekazała Kancelaria Prezydenta RP.
* o zmianie ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne;
* o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi, ustawy o odpadach oraz ustawy o zmianie ustawy o gospodarce opakowaniami i odpadami opakowaniowymi oraz niektórych innych ustaw;
* o zmianie ustawy – Kodeks wyborczy;
* o zawodzie psychologa oraz samorządzie zawodowym psychologów;
* o zmianie ustawy o rzeczach znalezionych oraz ustawy – Kodeks cywilny;
* o ustanowieniu Dnia Inwalidy Wojennego;
* o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw;
Spór o język śląski
Jedną z zawetowanych regulacji był projekt uznający mowę śląską za język regionalny – dziewiąta już próba legislacyjna w tej sprawie. Choć Sejm uchwalił projekt 9 stycznia, a Senat nie wniósł poprawek, dokument nie uzyskał ostatecznej zgody prezydenta.
„Szanuję i bardzo cenię tradycję i kulturę Śląska. Jest ona integralną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie” – argumentował Nawrocki. Jak wskazał, według ekspertów mowa śląska pozostaje dialektem języka polskiego.
Prezydent zaznaczył ponadto, że ustawa była niewystarczająco przygotowana pod względem finansowym i administracyjnym, a jej wdrożenie mogłoby prowadzić do „sztucznych podziałów” w społeczeństwie. Odmowa podpisania dokumentu – jak wyjaśnił – nie oznacza sprzeciwu wobec śląskiej tożsamości. Nawrocki zaapelował o prace nad ustawą wspierającą kulturę i gwarę śląską, zapowiadając, że tego typu inicjatywę chętnie poprze.
Projekt przewidywał między innymi możliwość wprowadzenia fakultatywnych zajęć z języka śląskiego w szkołach, montowania dwujęzycznych tablic w miejscowościach, gdzie ponad 20 proc. mieszkańców deklaruje używanie śląszczyzny, oraz przyznanie finansowego wsparcia dla działań związanych z jej zachowaniem.
Weto wobec ustawy o kryptowalutach
Drugie weto dotyczyło ustawy regulującej rynek kryptoaktywów, zakładającej objęcie go nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego. Nawrocki sprzeciwił się temu projektowi już po raz drugi, oceniając, że poprawki wprowadzone przez parlament są jedynie kosmetyczne.
„Nie usunięto zasadniczych błędów. Nie podpiszę złego prawa tylko dlatego, że zostało przegłosowane ponownie przez parlamentarną większość. Złe prawo przegłosowane nawet sto razy, ciągle pozostaje złym prawem” – wyjaśnił.
Prezydent wskazał, że nowelizacja różniła się od pierwotnej wersji jedynie w zakresie maksymalnej stawki opłaty za nadzór – obniżonej z 0,4 proc. do 0,1 proc. Według Nawrockiego, dokument wciąż zawierał rozwiązania „nadmierne, niejednoznaczne i nieproporcjonalne”.
„Polska powinna przyciągać innowacje, a nie je wypychać” – dodał, apelując o stworzenie rozwiązań legislacyjnych, które jednocześnie zapewnią przejrzystość rynku i będą sprzyjać jego rozwojowi.
„Decyzje podejmuję w imię odpowiedzialności za państwo”
Podsumowując swoje stanowisko, Karol Nawrocki podkreślił, że jego decyzje nie są wymierzone w żadną grupę polityczną czy społeczną. „Prezydent ma obowiązek powiedzieć 'tak’, gdy prawo służy obywatelom, i powiedzieć 'nie’, gdy tak nie jest. Kieruję się wyłącznie interesem Rzeczypospolitej i jej obywateli” – zapewnił.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
