Krajowy System e-Faktur wystartował z dużym obciążeniem i mieszanką entuzjazmu, chaosu oraz technicznych zatorów. Pierwsze godziny działania pokazały zarówno potencjał cyfryzacji rozliczeń w Polsce, jak i skalę wyzwań organizacyjnych, które czekają przedsiębiorców oraz administrację skarbową.
Pierwszy dzień KSeF: ogromne zainteresowanie
Resort finansów odnotował już w pierwszym dniu funkcjonowania KSeF kilkaset tysięcy logowań, a w poniedziałek ruch był ponad ośmiokrotnie większy niż zwykle w systemach powiązanych z administracją. Około godziny 10.00 w Krajowym Systemie e-Faktur zarejestrowano 720 tys. faktur, a uwierzytelniło się w nim blisko 1,9 mln użytkowników.
Szef Krajowej Administracji Skarbowej Marcin Łoboda podkreślał, że system działa stabilnie i bezpiecznie oraz jest kolejnym etapem cyfryzacji życia gospodarczego. Urzędowe poświadczenia odbioru faktur mają być wystawiane bez opóźnień, a jak dotąd nie odnotowano istotnych incydentów bezpieczeństwa.
„Zadyszka” systemu i limity logowań
Tak duże zainteresowanie przełożyło się jednak na widoczne spowolnienia i problemy z dostępem do systemu. Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski przyznał, że infrastruktura KSeF „dostaje zadyszki”, co jest naturalne przy ruchu kilkukrotnie wyższym niż standardowo.
Aby ograniczyć przeciążenia, Ministerstwo Finansów wprowadziło czasowe limity logowań – użytkownik może zalogować się do KSeF nie częściej niż raz na minutę. Resort uspokaja, że po przekroczeniu limitu wystarczy odczekać kilkadziesiąt sekund i spróbować ponownie, a system powinien przyjąć kolejne logowanie. Ministerstwo Cyfryzacji informowało również o utrudnieniach w dostępie do Profilu Zaufanego, zachęcając osoby załatwiające inne sprawy urzędowe do korzystania z alternatywnych metod identyfikacji.
Przedstawiciele rządu zwracają uwagę, że część logowań wynikała wyłącznie z ciekawości użytkowników chcących „zobaczyć, jak to działa”, a nie z realnej potrzeby wystawienia faktury. To dodatkowo zwiększyło obciążenie systemu w pierwszych godzinach jego funkcjonowania.
Kto musi korzystać z KSeF i kiedy
KSeF został uruchomiony o północy z soboty na niedzielę i w pierwszej kolejności objął największych podatników. Obowiązek wystawiania faktur w systemie dotyczy na razie przedsiębiorców, których wartość sprzedaży wraz z VAT przekroczyła w 2024 roku 200 mln zł – według szacunków Ministerstwa Finansów to około 4,2 tys. firm.
Kolejny etap wdrożenia zaplanowano na 1 kwietnia, kiedy systemem mają zostać objęte pozostałe firmy z wyjątkiem najmniejszych podmiotów. Dla nich termin obowiązkowego wejścia do KSeF wyznaczono na 1 stycznia 2027 roku. Za najmniejsze uznano przedsiębiorstwa, które dokumentują w systemie sprzedaż nieprzekraczającą 10 tys. zł miesięcznie.
Jednocześnie na 2026 rok przewidziano swoisty okres przejściowy – przepisy nie przewidują kar za błędne stosowanie KSeF, co ma dać biznesowi czas na dostosowanie procesów i oprogramowania. W praktyce oznacza to, że najbliższe miesiące będą czasem intensywnej nauki, zgłaszania uwag i korygowania błędów przez wszystkich uczestników systemu.
Czas nauki, chaosu i poprawek
Pierwszy dzień działania KSeF pokazał, że obok deklarowanej stabilności technicznej pojawiają się problemy z ergonomią, integracją i codzienną obsługą systemu. Firmy oraz doradcy podatkowi sygnalizują trudności z logowaniem, wydajnością oraz dostosowaniem istniejących programów księgowych do nowych wymogów.
Eksperci podkreślają, że cyfryzacja rozliczeń VAT może przyczynić się do ograniczenia nadużyć i uproszczenia kontroli, ale wymaga dopracowania szczegółów oraz stałego dialogu administracji z biznesem. Kluczowe będą najbliższe dni i tygodnie, kiedy wyjdą na jaw kolejne problemy praktyczne i zostanie zweryfikowana wydajność systemu pod stałym, a nie jedynie „startowym” obciążeniem.
Co dalej z KSeF
Resort finansów i administracja skarbowa zapewniają, że monitorują sytuację i na bieżąco reagują na przeciążenia oraz zgłaszane uwagi. Zapowiedzi dotyczą dalszych usprawnień, w tym optymalizacji infrastruktury i ewentualnych modyfikacji limitów czy rozwiązań technicznych.
Dla przedsiębiorców oznacza to konieczność równoczesnego uczenia się nowego systemu i porządkowania własnych procesów księgowych. KSeF ma docelowo stać się podstawowym narzędziem obiegu faktur w Polsce, jednak pierwsze godziny jego działania jasno pokazały, że droga do w pełni sprawnego, powszechnie akceptowanego rozwiązania będzie wymagała czasu, cierpliwości i korekt po obu stronach – państwa i biznesu.
Źródło: visinfo24.pl za bankier.pl | wnp.pl | filarybiznesu.pl | prawo.pl
