Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński ogłosił, że Polska znajduje się w czołówce krajów regionu pod względem tempa spadku inflacji. Jak podkreślił, proces dezinflacji – czyli wyhamowania wzrostu cen – przebiega w kraju szybciej niż w innych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.
„Można powiedzieć, że jesteśmy liderem dezinflacji w regionie” – oświadczył Glapiński, dodając, że inflacja w Polsce trwale powróciła do poziomu zgodnego z celem wyznaczonym przez bank centralny.
Inflacja w granicach celu NBP
Według prezesa NBP, żaden z krajów regionu, które przyjęły wspólną walutę euro, nie odnotował w grudniu niższej inflacji niż Polska. Glapiński zaznaczył zarazem, że polska gospodarka rozwija się w najwyższym tempie w tej części Europy.
„Wszystkie prognozy wskazują, że powrót inflacji do celu jest trwały. W pierwszym kwartale może ona jeszcze się lekko obniżyć, choć na jej poziom zawsze wpływają różnorodne czynniki” – zauważył szef banku centralnego. Celem inflacyjnym NBP pozostaje poziom 2,5 proc. z dopuszczalnym odchyleniem o 1 punkt procentowy w górę lub w dół.
Zdaniem Glapińskiego, inflacja w całym 2026 roku utrzyma się w granicach tego celu.
Co napędza proces dezinflacyjny
Wśród czynników sprzyjających spowolnieniu wzrostu cen prezes NBP wymienił m.in. obniżenie taryf za energię elektryczną oraz spadek cen surowców rolnych, co przekłada się na tańszą żywność. Bank centralny obserwuje też słabnącą dynamikę cen usług, co ogranicza inflację bazową. Jednocześnie dane makroekonomiczne pozostają korzystne. Według wstępnych szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, wzrost PKB w 2025 roku wyniósł 3,6 proc., co – jak podkreślił Glapiński – jest zgodne z listopadowymi prognozami NBP. Dobrą koniunkturę potwierdzają także rosnąca sprzedaż detaliczna i zwiększona produkcja w grudniu.
Rynek pracy i polityka pieniężna
Prezes banku centralnego zwrócił uwagę, że w gospodarce widać spowolnienie tempa wzrostu płac, choć w grudniu odnotowano drugi z rzędu niewielki wzrost wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw. „Możliwe, że był to efekt czynników jednorazowych. Dane z kolejnych miesięcy pokażą, czy dynamika płac rzeczywiście powróci na trajektorię spadkową, czego sobie życzymy” – wskazał. Glapiński ocenił, że w całym roku inflacja utrzyma się w pobliżu 2,5 proc., co stwarza przestrzeń do dalszej dyskusji w Radzie Polityki Pieniężnej na temat ewentualnego obniżenia stóp procentowych. Nie wykluczył, że możliwe będzie obniżenie stopy referencyjnej do poziomu 3,5 proc., choć – jak zaznaczył – decyzje RPP pozostają trudne do przewidzenia.
Obecny poziom stóp procentowych
W środę Rada Polityki Pieniężnej pozostawiła stopy procentowe bez zmian – stopa referencyjna NBP nadal wynosi 4 proc. W ubiegłym roku Rada sześciokrotnie decydowała o ich obniżeniu, łącznie o 175 punktów bazowych.
PRZECZYTAJ: RPP utrzymuje stopy procentowe. Główna stopa NBP nadal wynosi 4 proc.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
