67-letnia Izabela M. została skazana przez Sąd Rejonowy w Toruniu na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu za kierowanie gróźb pod adresem szefa Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Jerzego Owsiaka. Sąd uznał, że publikując w sieci nienawistne komentarze, kobieta publicznie nawoływała do popełnienia przestępstwa. „Dochodzimy do granic absurdu” – oceniła po rozprawie jej obrończyni, mecenas Magdalena Majkowska.
Sprawa dotyczy wpisów z początku 2025 roku, kiedy 67-latka zamieściła w internecie m.in. komentarze o treści „giń człowieku” oraz „dość okradania, dość twojego dorabiania się”. Przewodniczący składu orzekającego, sędzia Marcin Czarciński, podkreślił, że kobieta „świadomie stosowała wobec szefa WOŚP Jerzego Owsiaka mowę nienawiści i nawoływała do popełnienia przestępstwa”.
„Nie można przyjąć, że działania przez nią podjęte miały nieznaczne skutki, gdyż wpis został zamieszczony na ogólnodostępnym koncie pokrzywdzonego, które obserwuje ponad milion osób” – zaznaczył sędzia w uzasadnieniu wyroku.
Wyrok jest nieprawomocny – kobieta zapowiedziała, że złoży apelację.
Toruń. Wyrok za groźby wobec Jerzego Owsiaka
Sąd orzekł, że Izabela M. miała pełną świadomość znaczenia swoich słów oraz potencjalnych konsekwencji. Zdaniem sądu, jej komentarze mogły wywołać mobilizujący efekt wśród osób, które zdecydowałyby się na niebezpieczne działania wobec lidera WOŚP.
Kobieta oprócz sześciu miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok, ma zapłacić 1000 zł na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dodatkowo nałożono na nią zakaz kontaktu z Jerzym Owsiakiem oraz zakaz zbliżania się do niego na odległość mniejszą niż 50 metrów.
Jej obrończyni, adwokat Magdalena Majkowska z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, zapowiedziała odwołanie od wyroku. „Kara orzeczona wobec oskarżonej jest represją wymierzoną w wolność słowa i ma na celu zakneblowanie ust tym obywatelom, którzy mają inne zdanie na temat obecnej władzy czy pupilów obecnej władzy” – powiedziała prawniczka po rozprawie. Jak dodała, „kara zastosowana wobec M. jest niewspółmierna do popełnionego czynu. To tak, jakbyśmy uważali, że jak powiemy 'niech cię piorun trzaśnie’, to byłaby groźba karalna. Dochodzimy do granic absurdu w tym momencie”.
Jerzy Owsiak nie pojawił się w sądzie. Rzeczniczka fundacji, Aleksandra Rutkowska, poinformowała, że WOŚP nie zamierza komentować sprawy.
PRZECZYTAJ: Pierwsze podsumowanie 34. finału WOŚP
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
