Abonament RTV od 2026 r. obejmuje nie tylko klasyczne telewizory i radia, ale – w świetle aktualnej wykładni prawa – także część urządzeń wielofunkcyjnych, takich jak smartfony, laptopy i tablety, a równolegle od 1 stycznia 2026 r. wchodzi w życie zaktualizowana opłata reprograficzna doliczana do cen elektroniki.
Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 7 marca 2023 r. (II GSK 94/20) uznał, że odbiornikiem radiowym lub telewizyjnym jest każde urządzenie techniczne dostosowane do odbioru programu, a o obowiązku abonamentowym decyduje sama techniczna możliwość odbioru, a nie faktyczne oglądanie czy słuchanie. W efekcie za odbiorniki mogą zostać uznane m.in. komputery, smartfony i tablety, jeśli umożliwiają natychmiastowy odbiór programu radiowego lub telewizyjnego, także za pośrednictwem internetu. Na ten wyrok powołuje się Poczta Polska, której pracownicy mają prawo kontrolować rejestrację odbiorników i żądać opłat abonamentowych.
Eksperci zwracają uwagę, że ustawa o opłatach abonamentowych z 2005 r. powstała w realiach sprzed streamingu i VOD, a pojęcie „odbiornika” jest historyczne i nie przystaje wprost do urządzeń wielofunkcyjnych; mimo to sądy administracyjne stosują literalną wykładnię przepisów.
Kto i ile płaci abonamentu w 2026 r.
W 2026 r. miesięczna opłata za sam odbiornik radiowy wynosi 9,50 zł, a za odbiornik telewizyjny (lub zestaw radio + telewizor) 30,50 zł. Przy opłaceniu z góry za cały rok do 25 stycznia gospodarstwo domowe płaci 329,40 zł zamiast 366 zł, co odpowiada mniej więcej jednemu „gratisowemu” miesiącowi.
Abonament uiszcza się jeden na całe gospodarstwo domowe – niezależnie od liczby odbiorników w domu lub w samochodzie – natomiast firmy mają obowiązek płacić za każdy odbiornik osobno, w tym za radia w autach służbowych. Z obowiązku abonamentowego zwolnieni są m.in. seniorzy 75+, część emerytów o niskich dochodach, osoby bezrobotne, inwalidzi wojenni i osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, przy czym poza seniorami 75+ większość zwolnień wymaga złożenia stosownego oświadczenia na poczcie.
Kontrole i kary za brak rejestracji
Uprawnieni pracownicy Poczty Polskiej mogą żądać okazania dowodu rejestracji odbiornika oraz wstępu do pomieszczeń w zakresie niezbędnym do przeprowadzenia kontroli. W przypadku stwierdzenia używania niezarejestrowanego odbiornika nakładana jest kara w wysokości 30-krotności miesięcznej opłaty – w 2026 r. to 915 zł w przypadku odbiornika telewizyjnego oraz 285 zł dla samego radia.
Organy mogą dochodzić zaległych należności abonamentowych w trybie egzekucji administracyjnej, a planowana na 2027 r. likwidacja abonamentu i przejście na finansowanie z budżetu państwa nie oznacza umorzenia długów – zaległości z 2026 r. mogą być ściągane aż do końca 2028 r.
Smartfon, tablet, laptop jako „telewizor”
Zgodnie z aktualną linią orzeczniczą i praktyką NSA, za odbiornik mogą być uznane smartfony, tablety i laptopy zdolne do natychmiastowego odbioru programu, co w praktyce obejmuje sprzęt z dostępem do internetu i aplikacji streamingowych. Dla gospodarstwa domowego, które już opłaca abonament za zarejestrowany telewizor, nie powoduje to wzrostu kosztów, ponieważ obowiązuje jedna opłata na gospodarstwo.
Kontrowersje dotyczą głównie osób, które zrezygnowały z klasycznego telewizora, lecz korzystają z treści wideo na urządzeniach mobilnych – w ich przypadku Poczta Polska uznaje, że sam brak telewizora nie wyklucza obowiązku rejestracji, jeśli inne urządzenia spełniają techniczne kryteria odbiornika. Jednocześnie Poczta nie prowadzi masowych kontroli smartfonów czy laptopów, choć w oficjalnych komunikatach nie wyklucza, że mogą być objęte obowiązkiem abonamentowym.
Opłata reprograficzna od 2026 r.
Równolegle Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego przygotowało nową wersję rozporządzenia w sprawie opłaty reprograficznej, która od 1 stycznia 2026 r. ma objąć nowoczesne urządzenia, w tym smartfony, tablety i telewizory. Stawka dla tych urządzeń ma wynieść 1 proc. wartości produkcyjnej, a dla pozostałych maksymalnie 2 proc., przy czym formalnie obciążeni będą producenci i importerzy, nie bezpośrednio konsumenci.
Resort kultury szacuje, że dzięki nowelizacji do polskich artystów trafi rocznie 150-200 mln zł, a wpływ opłaty na końcową cenę detaliczną sprzętu dla konsumentów ma być – według zapewnień ministerstwa – marginalny. Nowe regulacje zastąpią dotychczasowe, przestarzałe przepisy z 2008 r., które nadal odnosiły się m.in. do magnetowidów i odtwarzaczy mp3, a lista urządzeń objętych opłatą zostanie ograniczona z 65 do 19 pozycji.
Źródło: visinfo24.pl za www.infor.pl | polskieradio24.pl | Businnes Insider
