Mróz do -20 stopni Celsjusza, który doświadcza mieszkańców, szczególnie wschodniej Polski, niedługo ustapi, ale zima nie odpuści, gdyż do POlski zbliżają się śnieżne chmury, z których dość obficie popada śnieg.
Przez kilka ostatnich dni piękna słoneczna pogoda pozwoliła uporać się w końcu służbom z nadmiarem śniegu, który spadł szczególnie na terenie północnej i północno-wschodniej Polski. Niestety efektem takiej aury są niskie temperatury sięgające -20 stopni Celsjusza. Jeszcze mroźniej zrobi się natomiast w czwartek 22 stycznia. Co prawda nocne minimalne temperatury utrzymają się na podobnym, wyjątkowo niskim poziome, jak te notowane na początku tygodnia. Dojdą natomiast silne mrozy w ciągu dnia. W północno-wschodniej części kraju sięgną -12 stopni Celsjusza, a w centrum – 9. Powyżej zera będzie natomiast w południowo-zachodniej Polsce.
W czwartek do Polski zacznie napływać układ niżowy, który niesie ze sobą bardzo dużo wilgoci. W sobotę 24 stycznia, rozpoczną się dość intensywne opady, które mają potrwać kilka dni. Według prognoz modelu GFS, intensywnych opadów śniegu należy spodziewać się w województwach południowych i południowo-wschodnich, gdzie przybędzie do 20-30 centymetrów białego puchu. Dwa razy więcej spadnie go w Karpatach i Sudetach.
Napływające do Polski z południa kontynentu niże bywają nieprzewidywalne, całkiem więc możliwe, że dotrą w głąb kraju. Wówczas śnieżyc można się spodziewać również tam. W ciągu kilku dni może spać od 10 do 30 centymetrów śniegu. Zawieje i zamiecie mogą utworzyć zaspy przekraczające pół metra wysokości.
Tak pogoda prognozowana jest w południowo i południowo-wschodniej Polsce do 28 stycznia. Wówczas gęste, pełne wilgoci chmury ustąpią słonecznej aurze. Jednocześnie znów zdecydowanie się ochłodzi, nawet do 20 stopni mrozu w nocy i 11 w dzień.
PRZECZYTAJ: Pogoda na początek ferii w Polsce
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
