Uczestnicy wesela w Targanicach zostali zmuszeni do przerwania zabawy i ewakuacji z sali, gdy w lokalu gastronomicznym wybuchł pożar. Z ogniem mierzyło się kilkudziesięciu strażaków. „Pożar został opanowany o godz. 22:30, trwają prace rozbiórkowe” – przekazał polsatnews.pl kpt. Hubert Ciepły, rzecznik prasowy KW PSP w Krakowie.
Zgłoszenie o ogniu w sali weselnej przy ul. Beskidzkiej w Targanicach (powiat wadowicki) służby otrzymały w sobotę około godziny 19:40. Płomienie najpierw pojawiły się w części gastronomicznej obiektu, a następnie przedostały się na poddasze. Zanim na miejsce dotarli strażacy, z budynku samodzielnie ewakuowało się około 100 osób.
Rzecznik małopolskiego komendanta wojewódzkiego PSP, kpt. Hubert Ciepły, w rozmowie z polsatnews.pl poinformował, że ogień udało się opanować o 22:30, po czym rozpoczęto prace rozbiórkowe. Do szpitala trafiły trzy osoby, w tym strażak z oparzeniami dłoni.
Mł. bryg. Krzysztof Cieciak, rzecznik wadowickiej straży pożarnej, powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że łącznie poszkodowanych zostało siedem osób – oprócz strażaka sześć osób podtruło się dymem.
W internecie pojawiły się zdjęcia i nagrania dokumentujące skalę zdarzenia. Z potężnym ogniem walczyło kilkudziesięciu strażaków; wcześniej w rozmowie z Interią Ciepły przekazał, że na miejsce zadysponowano 23 zastępy.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
