Tuż przed stacją Sterławki doszło do awarii lokomotywy pociągu jadącego w kierunku Gdyni. Około 180 pasażerów pozostało w wagonach, ponieważ wysoki śnieg uniemożliwiał opuszczenie składu. „Podstawiona lokomotywa ściągnęła skład do stacji Sterławki Wielkie, skąd podróżni kontynuują podróż Zastępczą Komunikacją Autobusową do stacji Korosze, gdzie zapewniono przesiadkę do pociągu” – poinformowało w czwartek wieczorem PKP Intercity.
Informację o awarii i utrudnieniach w ewakuacji przekazał rzecznik wojewody warmińsko-mazurskiego, Szymon Tarasewicz. Doniesienia te potwierdziło PKP Intercity w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Problem dotyczył pociągu „Biebrza”, kursującego na trasie Białystok – Gdynia Główna. Przewoźnik poinformował, że awaria lokomotywy powoduje utrudnienia w ruchu kolejowym.
„W pociągu znajduje się około 180 podróżnych, którzy pozostają pod stałą opieką obsługi pociągu. Ze względów terenowych nie ma możliwości ewakuacji do ZKA” – przekazano w komunikacie PKP Intercity.
Na miejsce skierowano lokomotywę zastępczą. Wkrótce po publikacji informacji, Komenda Powiatowa Policji w Giżycku podała, że funkcjonariusze pomogli w zorganizowaniu i przeprowadzeniu ewakuacji wszystkich pasażerów. Jak poinformowało następnie PKP Intercity, „podstawiona lokomotywa ściągnęła skład do stacji Sterławki Wielkie, skąd podróżni kontynuują podróż Zastępczą Komunikacją Autobusową do stacji Korosze, gdzie zapewniono przesiadkę do pociągu”.
Czwartkowy wieczór przyniósł kolejne problemy na kolei spowodowane trudnymi warunkami pogodowymi. Tego samego dnia z powodu ciężkiego śniegu zamknięta została linia Olsztyn-Działdowo, gdzie nad torami zwisają obciążone gałęzie. Początkowo planowano wznowić ruch do północy, jednak obecnie PKP informuje, że linia pozostanie nieczynna do odwołania.
Na Warmii i Mazurach panują jedne z najtrudniejszych warunków pogodowych w kraju. IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu, zamieci i oblodzeń. Służby przypominają, że drogi są mocno zaśnieżone i wyjątkowo śliskie. Po trasach krajowych regionu kursuje obecnie 90 pługów i pługopiaskarek.
Podobna sytuacja dotyczy dróg wojewódzkich – ruch jest utrudniony, a kierowcy powinni zachować szczególną ostrożność. Najtrudniejsze warunki panują w rejonie Elbląga, Braniewa, Iławy i Nidzicy, gdzie miejscami leży ponad 60 cm śniegu.
„Zwęziły się drogi, bo na poboczach są hałdy śniegu, którego nie ma już gdzie spychać” – przyznał dyżurny punktu informacji zimowego utrzymania Zarządu Dróg Wojewódzkich w Olsztynie.
Celem drogowców jest utrzymanie przejezdności tras, by nie powtórzyła się sytuacja sprzed kilku dni, gdy na ekspresowej S7 utworzył się wielokilometrowy zator spowodowany intensywnymi opadami śniegu.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
