Wiele wskazuje na to, że rząd zdecyduje się na wydłużenie obowiązywania pakietu CPN, który obejmuje obniżki podatków na paliwa. Minister energii Miłosz Motyka, występując w programie „Graffiti”, poinformował, że resort opowiada się za kontynuacją tych rozwiązań, przynajmniej na kolejne dwa tygodnie. Pierwotnie regulacje miały wygasnąć 15 maja, jednak decyzja o ich dalszym losie ma zapaść w najbliższych dniach.
Szef resortu podkreślił, że dotychczas stosowano podobną praktykę czasowego przedłużania programu, co pozwalało zachować jego elastyczność. Zdaniem ministerstwa to istotne narzędzie reagowania na dynamiczną sytuację na rynku paliw.
Motyka nie ukrywał, że utrzymywanie niższych stawek VAT i akcyzy stanowi obciążenie dla budżetu państwa. Jednocześnie zaznaczył, że mechanizm ten pomaga ograniczać presję inflacyjną. W kontekście napięć na Bliskim Wschodzie i związanych z nimi wzrostów cen energii rząd pracuje także nad rozwiązaniami dotyczącymi opodatkowania nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych.
Jak poinformował minister, zarys odpowiedniej ustawy jest już w dużej mierze przygotowany we współpracy z resortami finansów i gospodarki. Nowe przepisy mają powstać w ciągu najbliższych tygodni. Motyka odniósł się również do wcześniejszych działań legislacyjnych, wskazując, że brak zgody na wcześniejsze projekty utrudnił wprowadzenie stabilniejszych rozwiązań budżetowych.
Rząd analizuje także scenariusz stopniowego wycofywania się z pakietu CPN. Jak wyjaśnił minister, mechanizm ten został zaprojektowany tak, aby możliwe było jego płynne wygaszanie, zwłaszcza w przypadku stabilizacji sytuacji na rynku ropy, np. po odblokowaniu cieśniny Ormuz. W pierwszej kolejności miałaby zostać podniesiona akcyza, a dopiero później VAT. W przypadku podatku VAT zastosowano system dwustopniowy, powiązany z ceną maksymalną paliw.
Sytuacja rynkowa jest na bieżąco monitorowana, a decyzje będą dostosowywane do aktualnych warunków.
Tymczasem kierowcy nadal odczuwają skutki regulacji w cenach na stacjach. We wtorek maksymalna cena benzyny 95 wynosi 6,30 zł za litr, benzyny 98 – 6,81 zł, a oleju napędowego – 6,93 zł. W porównaniu z poprzednimi dniami oznacza to niewielkie spadki. Dla porównania, na początku obowiązywania nowych przepisów, 31 marca, ceny maksymalne wynosiły odpowiednio 6,16 zł dla benzyny 95, 6,76 zł dla benzyny 98 oraz 7,60 zł dla diesla.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami Ministerstwo Energii codziennie publikuje w dni robocze obwieszczenia określające maksymalne ceny paliw. Nowe stawki zaczynają obowiązywać dzień po ich ogłoszeniu. W przypadku publikacji przed dniami wolnymi od pracy obowiązują one aż do kolejnego dnia roboczego.
Przekroczenie ustalonych limitów cenowych może skutkować poważnymi konsekwencjami finansowymi – kary sięgają nawet 1 mln zł. Kontrole w tym zakresie prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa. Maksymalna cena paliw wyliczana jest według określonego wzoru, który uwzględnia średnie ceny hurtowe, podatki, opłaty oraz marżę sprzedażową.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
