Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że umowa SAFE może zostać podpisana już w piątek, co otworzy linię kredytową na zakupy sprzętu wojskowego, w tym systemów antydronowych. Szef MON podkreślił, że środki trafią przede wszystkim do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Postęp w sprawie SAFE
Podczas briefingu w Krakowie, w niedzielę, minister obrony narodowej wskazał, że mimo weta prezydenta Karola Nawrockiego, rząd doprowadził proces do finału dzięki uchwale o Programie Polska Zbrojna. Umowa ma być podpisana przez czterech przedstawicieli Polski, w tym Kosiniak-Kamysza i ministra finansów Andrzeja Domańskiego, oraz dwóch komisarzy UE.
Program SAFE przewiduje dla Polski 43,7 mld euro nisko oprocentowanych pożyczek na modernizację armii, w tym Tarczę Wschód, artylerię, obronę przeciwlotniczą i cyberbezpieczeństwo. Rząd deklaruje, że 89 proc. funduszy trafi do krajowych firm, takich jak Huta Stalowa Wola czy Mesko.
Maj kluczowy dla kontraktów
Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że maj będzie miesiącem podpisywania wielu umów z polskim przemysłem zbrojeniowym. Do końca maja Polska będzie mogła samodzielnie zamawiać sprzęt w ramach SAFE, potem konieczni będą partnerzy z innych państw UE.
Komentarz do dostaw USA
Odnosząc się do doniesień „Financial Times” o opóźnieniach w dostawach amerykańskiej broni spowodowanych konfliktem na Bliskim Wschodzie, minister zapewnił, że nie dotyczą one baterii Patriot. Podkreślił jednak, że sytuacja jest wyzwaniem dla Europy i sojuszników.
W sprawie wycofania 5 tys. żołnierzy USA z Niemiec, Kosiniak-Kamysz zaznaczył, że Polska dąży do utrzymania i zwiększenia amerykańskiego kontyngentu na swoim terytorium, niezależnie od zmian w Niemczech.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
