Choć reprezentacja Polski przegrała finał baraży ze Szwecją i wydawało się, że marzenia o występie na zbliżających się Mistrzostwach Świata zostały przekreślone, w środowisku piłkarskim pojawiło się niespodziewane światełko nadziei. Zagraniczne media donoszą, że FIFA rozważa możliwy „plan awaryjny”, mogący otworzyć Biało-Czerwonym drogę do turnieju w USA, Meksyku i Kanadzie – mimo wcześniejszego zamknięcia listy 48 uczestników.
Polacy zakończyli udział w eliminacjach po dramatycznej porażce 2:3 ze Szwedami w finałowym spotkaniu barażowym. Choć na koniec marca skład mundialu był już oficjalnie zatwierdzony, zawirowania na arenie międzynarodowej sprawiły, że sytuacja nie jest w pełni klarowna. Decydujący wpływ na ten chaos ma napięta sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie.
Iran w centrum futbolowego zamieszania
Źródłem całej niepewności pozostaje Iran, który od lutego prowadzi otwarty konflikt z Izraelem oraz Stanami Zjednoczonymi. Choć prezydent USA Donald Trump ogłosił, że „irańscy piłkarze są mile widziani”, dodał jednocześnie, iż ich uczestnictwo może stanowić zagrożenie dla ich własnego bezpieczeństwa.
Irański związek próbował przekonać FIFA do przeniesienia swoich spotkań grupowych z amerykańskiego terytorium do Meksyku, jednak Gianni Infantino, prezydent światowej federacji, nie pozostawił wątpliwości: „Nie ma planu B, C ani D”. Jeśli Iran zrezygnuje lub zostanie zmuszony do wycofania się z turnieju, powstanie jedno wolne miejsce – niezwykle cenne w kontekście sportowym i medialnym.
Możliwe baraże międzykontynentalne
Według doniesień serwisu The Athletic, FIFA już analizuje scenariusz rozegrania specjalnych baraży międzykontynentalnych w formie miniturnieju. Do rywalizacji o wakat po Iranie mogłyby stanąć dwie drużyny z Azji (AFC) oraz dwie z Europy (UEFA), które odpadły w ostatnim etapie kwalifikacji.
Czy Polska ma realne szanse?
Gdyby taki plan wszedł w życie, głównym europejskim kandydatem do gry byłaby reprezentacja Włoch – najwyżej sklasyfikowana spośród drużyn, które nie zakwalifikowały się na mundial. Drugim potencjalnym uczestnikiem mogłaby zostać Polska. O tę „dziką kartę” mogłyby także rywalizować Dania lub Kosowo, bowiem i one zakończyły udział na podobnym etapie eliminacji.
Mistrzostwa świata 2026 rozpoczną się 11 czerwca meczem pomiędzy Meksykiem a Republiką Południowej Afryki. Jeśli FIFA zdecyduje się na ten bezprecedensowy ruch, kibice będą świadkami jednego z najbardziej sensacyjnych zwrotów akcji w historii futbolu. Na razie jednak – mimo że informacje pochodzą z uznanego źródła – cały scenariusz pozostaje w sferze spekulacji.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
