Niemcy wprowadzają nowe ograniczenia dla mężczyzn w wieku poborowym, którzy planują dłuższe pobyty za granicą. Od stycznia 2026 roku każdy w grupie wiekowej 17-45 lat musi uzyskać zgodę Ministerstwa Obrony na wyjazd trwający ponad trzy miesiące.
Pod koniec 2025 roku Bundestag przyjął reformę służby wojskowej, która weszła w życie na początku tego roku. Przepisy nie przywracają obowiązkowego poboru – zlikwidowanego za czasów Angeli Merkel – lecz nakładają na 18-latków obowiązek badań kwalifikacyjnych. Celem jest zwiększenie liczby ochotników, choć rząd otwarcie przyznaje, że ułatwi to ewentualne przywrócenie poboru w razie potrzeby.
Niemieckie media, w tym „Frankfurter Rundschau”, niedawno nagłośniły mało zauważony zapis: mężczyźni chcący wyjechać np. do pracy czy na studia za granicę na dłużej niż kwartał muszą zgłosić się po pozwolenie do centrum kariery Bundeswehry. Wywołało to falę oburzenia i protesty, przypominające wcześniejsze akcje klimatyczne uczniów.
Stanowisko resortu obrony
Ministerstwo Obrony potwierdziło istnienie przepisu. Jego rzecznik wyjaśnił, że chodzi o monitorowanie lokalizacji potencjalnych poborowych w razie przywrócenia służby. Podkreślił, że podobny mechanizm działał podczas zimnej wojny.
– Musimy wiedzieć, gdzie znajdują się potencjalni poborowi, gdyby przywrócono pobór – stwierdził rzecznik. Dodał, że dopóki pobór nie wróci, zgody będą wydawane rutynowo każdemu wnioskodawcy, a przepis obejmie liczne wyjątki, by uniknąć nadmiernej biurokracji.
Kontekst zmian
Reforma wpisuje się w szersze plany wzmocnienia Bundeswehry, w tym obowiązkowe ankiety dla roczników od 2008 roku i dążenie do zwiększenia sił zbrojnych o dziesiątki tysięcy żołnierzy. Obowiązek wygasa w wieku 45 lat i nie dotyczy kobiet.
Niemcy argumentują, że to krok ku większej gotowości obronnej Europy, choć krytycy widzą w tym wstęp do pełnego poboru.
Źródło: visinfo24.pl
