Pani Maria z Bydgoszczy przekonała się, że odzyskanie pieniędzy z butelkowych bonów nie zawsze przebiega tak, jak oczekują klienci. Po sześciu tygodniach zbierania wydruków z butelkomatów uzbierała kaucję o łącznej wartości 60 zł, ale w Lidlu udało jej się wykorzystać jedynie 6 zł, bo część bonów straciła ważność.
Według relacji „Gazety Pomorskiej” kobieta oddała 120 plastikowych butelek i liczyła, że cała kwota zostanie odliczona od zakupów. Jak opowiedziała, przy kasie usłyszała jednak, że tylko ostatni bon nadal jest ważny, a pozostałe przekroczyły 30-dniowy termin realizacji.
Stanowisko Lidla
Sieć wyjaśnia, że zwrot kaucji jest możliwy zarówno w gotówce, jak i w formie bonu do wykorzystania przy zakupach, a kupon z butelkomatu obowiązuje przez 30 dni od wydania. Lidl podkreśla też, że opakowania można oddać bez paragonu, wystarczy wydruk z automatu zwrotnego.
Opisany przypadek nie jest odosobniony, bo kłopoty z realizacją bonów pojawiały się także w innych sieciach handlowych, w tym w Biedronce, gdzie jedna z klientek odzyskała pieniądze dopiero po interwencji i piśmie do operatora sieci. System kaucyjny działa w Polsce od 1 października 2025 roku i obejmuje m.in. butelki plastikowe do 3 litrów, puszki do 1 litra oraz szklane opakowania do 1,5 litra.
Żródło: visinfo24.pl za Polsat News
