Reprezentacja Polski przegrała z Szwecją 2:3 w finale barażu o awans na mistrzostwa świata 2026, co oznacza brak udziału w turnieju po raz pierwszy od 12 lat. Mimo dominacji biało-czerwonych przez większość meczu, kluczowe błędy i bramka w doliczonym czasie odebrały im marzenia o wyjeździe do Ameryki Północnej.
Przebieg dramatycznego spotkania
Mecz na Strawberry Arena w Solnie rozpoczął się od gola Anthony’ego Elangi w 19. minucie, dającego prowadzenie Szwedom. Polacy szybko zareagowali – Nicola Zalewski wyrównał w 33. minucie precyzyjnym strzałem z dystansu, po indywidualnej akcji. Tuż przed przerwą Gustaf Lagerbielke wykorzystał rzut wolny i głową pokonał bramkarza Polski, ustawiając wynik 2:1 dla gospodarzy.
W drugiej połowie Karol Świderski doprowadził do remisu 2:2 po zespołowej akcji w 55. minucie, dając nadzieję na zwycięstwo. Polacy mieli przewagę w posiadaniu piłki (57%) i oddali więcej strzałów (9, w tym 6 na bramkę), ale Szwedzi byli skuteczniejsi. Decydujący cios zadał Viktor Gyökeres w 88. minucie, zapewniając Szwecji triumf 3:2.
Szwecja na Mundialu w grupie F
Szwedzi awansowali do grupy F na MŚ 2026, gdzie zmierzą się z Holandią, Japonią i Tunezją. Turniej odbędzie się w USA, Meksyku i Kanadzie od 11 czerwca do 19 lipca, z finałem w Nowym Jorku. Dla Polski to koniec drogi – po sukcesach w barażach na mundial 2022 i Euro 2024, tym razem nie udało się powtórzyć osiągnięcia.
Tło drogi Polaków do barażu
Polska nie wywalczyła bezpośredniego awansu z grupy G, remisując m.in. z Holandią i wygrywając z Finlandią, Litwą czy Maltą. W półfinale barażu pokonali Albanię 2:1, z golami Lewandowskiego i Zielińskiego. Selekcjoner Jan Urban pozostawał niepokonany w poprzednich meczach (5 zwycięstw, 2 remisy), ale historyczny bilans ze Szwecją był niekorzystny (9-4-15).
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
