Premier Donald Tusk ostro skrytykował prezydenckie weto wobec ustawy o unijnym mechanizmie SAFE i zapowiedział, że rząd przyjmie uchwałę uruchamiającą program „Polska Zbrojna” pomimo blokady głowy państwa. Podczas briefingu przed nadzwyczajnym posiedzeniem Rady Ministrów szef rządu podkreślił, że decyzja Karola Nawrockiego wywołała zdumienie europejskich przywódców i oskarżył prezydenta o działanie na korzyść rosyjskich interesów.
W piątek po godzinie 9 rozpoczęło się nadzwyczajne posiedzenie Rady Ministrów poświęcone reakcji na weto prezydenta wobec ustawy wdrażającej program SAFE. W spotkaniu uczestniczy szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, reprezentujący Pałac Prezydencki, jak potwierdził Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta. Premier Tusk oświadczył przed rozpoczęciem obrad: „Za chwilę rozpoczniemy posiedzenie rządu, na którym przyjmiemy uchwałę, na podstawie której zrealizujemy program Polska Zbrojna”.
Szef rządu zapowiedział, że weto Nawrockiego nie powstrzyma gabinetu przed przekazaniem środków na obronność polskim firmom zbrojeniowym. Jak stwierdził: „Mogę przyrzec, że projekt Polska Zbrojna będzie realizowany”. Rząd planuje wykorzystać alternatywne ścieżki prawne, aby odblokować finansowanie, mimo komplikacji w dofinansowaniu służb mundurowych takich jak Straż Graniczna, Policja czy Służba Ochrony Państwa.
Krytyka decyzji prezydenta
Donald Tusk ocenił, że historia „bardzo szybko” osądzi decyzję Karola Nawrockiego „w sposób dramatycznie zły dla niego”. Premier relacjonował, że od rana odbiera telefony i SMS-y od europejskich przywódców, którzy „naprawdę nie wiedzą o co chodzi” i nie pojmują, jak Polska mogła zablokować kluczowy dla bezpieczeństwa UE mechanizm. „Cała Europa zastanawia się, jak doszło do zawetowania programu SAFE. Nie ma w tym przypadku. Tylko w rosyjskich gazetach jest pełne zrozumienie dla decyzji prezydenta Nawrockiego” – wskazał Tusk.
Szef rządu przypomniał wysiłki dyplomatyczne Polski, w tym liczne wizyty w europejskich stolicach, które doprowadziły do stworzenia wielkich projektów obronnych, w dużej mierze ulokowanych w Polsce, takich jak „Tarcza Wschód”. Jak mówił: „Każdego dnia tłumaczyliśmy, jeździliśmy po stolicach europejskich i tłumaczyliśmy, że Europa musi wziąć na siebie ciężar finansowania bezpieczeństwa”.
Program Polska Zbrojna i korzyści dla przemysłu
Tusk podkreślił, że program SAFE przewidywał dla Polski największą pulę środków – około 43,7 mld euro (ok. 200 mld zł) w formie niskooprocentowanych pożyczek na inwestycje obronne. Według deklaracji rządu nawet 89 proc. tych funduszy miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych, co – w ocenie premiera – znacząco wzmocniłoby krajowy przemysł i zdolności militarne państwa.
W odpowiedzi na prezydencką blokadę rząd uruchamia „Polska Zbrojna” – inicjatywę mającą zapewnić ciągłość finansowania obronności bez zależności od unijnej warunkowości. Premier zapewnił, że środki zostaną przekazane, a firmy z sektora zbrojeniowego, które miały skorzystać z SAFE, otrzymają wsparcie w ramach nowego programu.
Prezydencka alternatywa i kontekst sporu
Przypomnijmy, że prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu ogłosił: „Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. W zamian zaproponował „polski SAFE 0 proc.” – fundusz oparty na zyskach NBP wynoszących ok. 185-197 mld zł, pochodzących m.in. z wzrostu wartości rezerw złota.
Prezes NBP Adam Glapiński potwierdził potencjał banku centralnego, wskazując, że dodatkowe środki z wyceny rezerw mogą służyć obronności bez zaciągania długu. Mimo to rząd Tuska odrzuca tę propozycję, traktując weto jako zagrożenie dla europejskiej solidarności obronnej i rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego.
PRZECZYTAJ: Weto Prezydenta Nawrockiego wobec ustawy o SAFE
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News | polskieradio24 | pap
