Prezydencki projekt ustawy o Polskim Funduszu Inwestycji Obronnych, określany jako „polski SAFE 0 proc.”, trafił już do Sejmu – poinformował szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, odnosząc się do sporu o finansowanie zbrojeń i europejski program SAFE. Podkreślił, że wraz z wniesieniem projektu do laski marszałkowskiej zniknął argument, że „nie ma szczegółów” i że strona prezydencka nie przedstawiła własnych rozwiązań legislacyjnych.
– Dzisiaj do Sejmu wpłynęła inicjatywa prezydencka dotycząca polskiego funduszu inwestycji obronnych, więc nie ma już mowy o tym, że 'nie ma szczegółów, że nie ma prawa, że nie wiadomo o co chodzi'” – oświadczył Bogucki podczas konferencji prasowej.
Apel do premiera: ustawa do uchwalenia „od ręki”
Bogucki nawiązał do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem, po którym – jak podkreślał – szef rządu ma teraz wszystkie narzędzia, by nadać projektowi szybki bieg.
Przypomniał, że następnego dnia rozpoczyna się posiedzenie Sejmu, a w kolejnym tygodniu obradować będzie Senat. – „Pan premier jako szef większości, jako szef rządu może spowodować, że ta ustawa trafi pod obrady Sejmu, a później w najbliższym tygodniu są także obrady Senatu, a więc właściwie można jeszcze przed terminem decyzji pana prezydenta […] przeprocedować tę dobrą ustawę” – mówił szef KPRP, zaznaczając, że prezydent nie podjął jeszcze decyzji w sprawie europejskiego SAFE.
Jednocześnie Bogucki przypomniał słowa Donalda Tuska, który domagał się od strony prezydenckiej konkretnych propozycji. – „Pan premier Tusk nie dalej jak w ostatni piątek mówił bardzo wyraźnie: dajcie mi konkrety, to sam napiszę ustawę. Nie musi pisać tej ustawy. Ta ustawa jest napisana i złożona do laski marszałkowskiej dzisiaj” – podkreślił.
Fundusz zasilany z zysku NBP, bez „uszczuplania rezerw”
W swoim wystąpieniu Bogucki przedstawił główne założenia prezydenckiej inicjatywy. Jak tłumaczył, Polski Fundusz Inwestycji Obronnych ma zarządzać środkami pochodzącymi z zysku Narodowego Banku Polskiego i „mądrego gospodarowania” aktywami, bez naruszania samych rezerw.
– Przede wszystkim to jest właśnie powołanie polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych jako funduszu, który by zarządzał środkami pochodzącymi z mądrego gospodarowania, ale nie uszczuplania, podkreślam, nie uszczuplania w żaden sposób rezerw Narodowego Banku Polskiego, czy to rezerw walutowych, czy rezerw w złocie – mówił.
Bogucki przypomniał, że rezerwy NBP wynoszą około 240 mld euro, z czego mniej więcej 74 mld euro stanowi złoto. Zwrócił uwagę, że to ok. „5,5 razy więcej niż pożyczka”, którą Polska miałaby zaciągnąć w ramach europejskiego programu SAFE – i zaznaczył, że jego zdaniem „nie trzeba ani uszczuplać tych rezerw i nie można tego robić”.
Szef KPRP zapewnił również, że prezydencka propozycja jest zgodna z prawem. – Projekt – jak przekonywał – „jest zgodny z polską Konstytucją, jest zgodny z prawem europejskim, jest zgodny przede wszystkim z polskim interesem bezpieczeństwa”.
Ryzyko kursowe SAFE. „Koszt może być wyższy niż dziś się szacuje”
Bogucki odniósł się także do unijnego programu SAFE, który krytycy przedstawiają jako kosztowny kredyt w obcej walucie. Wskazał, że zasadniczym problemem jest ryzyko kursowe.
– Kiedy zaciągamy kredyt w walucie obcej, czy to będzie euro, czy to będą franki, ponosimy jedno zasadnicze ryzyko i Polacy się o tym przekonali. Przede wszystkim ryzyko kursowe – mówił. Zwrócił uwagę, że pożyczka SAFE ma być zaciągnięta w euro, a Polska „nie ma właściwie żadnego wpływu” na przyszły kurs wspólnej waluty względem złotego.
Według przytaczanych wyliczeń koszt unijnego SAFE dla Polski może sięgać ok. 180 mld zł, jednak – jak zaznaczył Bogucki – przy niekorzystnych zmianach kursu euro kwota ta może być jeszcze wyższa.
Skiba: 85 mld zł bez zadłużania budżetu i bez odsetek
Szczegóły finansowe prezydenckiego projektu przedstawił doradca Leszek Skiba. Podkreślił, że mechanizm „polskiego SAFE 0 proc.” nie opiera się na klasycznym zadłużeniu państwa, lecz na wykorzystaniu zysku NBP.
– Nie ma uszczuplenia rezerw, czyli nie spadnie ilość złota i wartość rezerw, i wartość rezerw walutowych nie zostanie obniżona, czyli jest to bezpieczne rozwiązanie. Bez zadłużania się budżetu państwa, bez konieczności wzięcia pożyczki i uczestnictwa w europejskim SAFE. Jest to 85 miliardów plus oczywiście nie ma odsetek, ponieważ jest to wypłata zysku Narodowego Banku Polskiego – tłumaczył Skiba.
Według materiałów prezentowanych przez prezydenckiego doradcę, cały potencjał rozwiązania może sięgnąć nawet ok. 185 mld zł w perspektywie kilku lat, przy odpowiedniej polityce rachunkowej i gospodarowaniu rezerwami złota.
Struktura „polskiego SAFE”: Rada Funduszu i Komitet Sterujący
Skiba ujawnił również proponowaną strukturę instytucjonalną Polskiego Funduszu Inwestycji Obronnych. W ramach projektu przewidziano powołanie dwóch organów: Rady Funduszu oraz Komitetu Sterującego.
– Z konstrukcji będą przygotowane czy będą funkcjonowały dwa organy: Rada Funduszu oczywiście i Komitet Sterujący. Wszystkie te aktywności będą wykonywane bezpłatnie, w związku z tym nie ma tu żadnych obaw, że ktoś będzie tutaj pobierał jakiekolwiek wynagrodzenie – mówił doradca.
Zgodnie z założeniami, w Radzie Funduszu mieliby zasiadać przedstawiciele prezydenta, premiera, ministra obrony i ministra finansów. Komitet Sterujący miałby natomiast obejmować reprezentantów prezydenta, szefa rządu, ministra obrony oraz – zamiast ministra finansów – ministra spraw wewnętrznych i administracji.
Rada Funduszu ma mieć charakter strategiczny – odpowiadać za wyznaczanie kierunków, priorytetów i przygotowanie wieloletniego planu finansowego. Z kolei Komitet Sterujący ma zajmować się decyzjami operacyjnymi: realizacją przyjętych planów, zatwierdzaniem rocznych harmonogramów wydatków oraz bieżącą koordynacją między instytucjami państwa.
Źródło: visinfo24.pl za Bussines Insider | wiadomosci.wp | money | naszdziennik
