Wicemarszałek Sejmu oraz lider Konfederacji Krzysztof Bosak ostro skrytykował plany rządu dotyczące wdrożenia unijnego programu SAFE. W programie „Gość Wydarzeń” polityk ostrzegł, że działania gabinetu Donalda Tuska mogą prowadzić do złamania konstytucji oraz do poważnych problemów finansowych dla państwa.
Bosak stwierdził jednoznacznie: „Rząd chce w sposób sprzeczny z konstytucją zaciągnąć duży dług i zacząć go wydawać”. Według niego, członkowie Rady Ministrów są gotowi ominąć prezydenckie weto, wykorzystując specjalne ustawy i mechanizmy, które pozwolą im na realizację programu mimo sprzeciwu głowy państwa. Polityk ocenił, że takie działania oznaczałyby „zaciągnięcie zobowiązań na państwo polskie bez umowy międzynarodowej”, co uznał za jawne naruszenie ustawy zasadniczej.
„Grozi nam finansowy chaos”
Lider Konfederacji przekonywał, że wdrożenie SAFE doprowadzi Polskę do poważnego zadłużenia oraz paraliżu inwestycyjnego. – „Będziemy mieć prawdopodobnie duży bałagan prawno-finansowy, mocno zadłużone państwo i wiele programów zbrojeniowych rozgrzebanych w połowie albo w jednej trzeciej realizacji” – mówił wicemarszałek Sejmu. Jak dodał, na razie wokół projektu panuje chaos informacyjny, a „zamiast konkretów wciąż mamy jedynie polityczne deklaracje i sprzeczne komentarze”.
Bosak przypomniał także, że – jego zdaniem – nie byłby to pierwszy przypadek łamania prawa przez obecny rząd. – „Zrobiono to już wcześniej w sprawie KPO i finansowania Ukrainy” – zaznaczył.
Spór z PiS o unijne pożyczki
W rozmowie padło również pytanie o to, czy Konfederacja nie spóźniła się z krytyką unijnych pożyczek w porównaniu do Prawa i Sprawiedliwości. Bosak odpowiedział stanowczo:
– To chyba jakiś żart. Przecież szef klubu PiS popierał SAFE. To my od początku mówiliśmy, że to kolejna forma kreowania długu przez Unię Europejską i uzależniania naszych wydatków od eurokratów.
Polityk zarzucił również PiS-owi hipokryzję, przypominając, że partia ta „najpierw wspierała zadłużanie się wspólnoty, a dopiero po utracie władzy zaczęła krytykować euro podatki”. – „To jest taki poziom hipokryzji, że trudno go sobie wyobrazić” – dodał Bosak.
Starcia na prawicy
W drugiej części rozmowy poruszono także temat napięć na prawicy po wskazaniu przez Prawo i Sprawiedliwość nowego kandydata na premiera. Odnosząc się do krytyki ze strony Przemysława Czarnka, który zarzucił mu „retorykę Platformy”, Bosak odpowiedział, że zadaniem Konfederacji jest kontrola i rozliczanie błędów innych ugrupowań, również po prawej stronie sceny politycznej.
– Na prawicy musi być prawda, musi być rozliczenie błędów rządzących i wyciągnięcie z nich wniosków – podkreślił. Jak dodał, jego formacja „nie zamierza gwarantować spokoju” ani politykom PiS, ani przedstawicielom opozycji.
Zapytany o to, czy Czarnek stanowi dla Konfederacji realne zagrożenie wyborcze, Bosak odparł: – „Nie wyobrażam sobie, żeby wyborcy, którzy dostrzegli wartość w Konfederacji, mieli teraz zwątpić, bo na pierwszy plan w PiS-ie wysuwa się Przemysław Czarnek”.
PRZECZYTAJ: „Polski SAFE 0 proc.” w Sejmie. Kancelaria Prezydenta naciska na szybkie prace
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
