Prezydent Karol Nawrocki uczcił Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 1 marca 2026 roku serią wizyt w kluczowych miejscach pamięci narodowej, od nocnego biegu po lokalne upamiętnienie bohatera podziemia antykomunistycznego. W obliczu globalnych napięć na Bliskim Wschodzie te obchody podkreślają siłę polskiej tożsamości opartej na dziedzictwie niezłomnych bojowników o wolność.
Nocny start z Biegiem Wyklętych
Już o północy z 28 na 1 marca prezydent Nawrocki pojawił się na starcie VII Biegu Wyklętych w gminie Pniewy (woj. mazowieckie), gdzie wraz z setkami uczestników pokonał trasę w trudnych warunkach – po lasach i przez tereny podmokłe. Wydarzenie, organizowane po raz siódmy, symuluje realia konspiracyjnej walki podziemia niepodległościowego: chłód, ciemność i zmęczenie fizyczne oddają atmosferę codzienności Żołnierzy Wyklętych.
Bieg, w którym wziął udział także syn prezydenta Antoni, stał się symbolicznym otwarciem obchodów święta ustanowionego uchwałą Sejmu z 3 lutego 2011 roku na wniosek śp. Lecha Kaczyńskiego.
Hołd w Muzeum i pod Ścianą Śmierci
Kolejnym punktem programu była wizyta w Muzeum Żołnierzy Wyklętych i Więźniów Politycznych PRL na terenie dawnego więzienia mokotowskiego w Warszawie. Tam prezydent złożył wieniec pod Ścianą Śmierci – miejscem egzekucji członków IV Zarządu Zrzeszenia „WiN”, w tym ppłk. Łukasza Cieplińskiego, zamordowanych strzałem w tył głowy dokładnie 1 marca 1951 roku.
Data święta nie jest przypadkowa: symbolizuje heroizm ostatniej ogólnopolskiej struktury kontynuującej dzieło Armii Krajowej po 1945 roku. W latach 1945-1947 ciała ofiar komunistycznego terroru ukrywano w tajnych miejscach, później na Łączce przy Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Panteon na Powązkach i przesłanie pamięci
Na Wojskowych Powązkach Nawrocki oddał hołd w Panteonie – Mauzoleum Żołnierzy Wyklętych, pochylając głowę przed ofiarami, którzy za suwerenną Polskę zapłacili najwyższą cenę. „Cześć i chwała bohaterom!” – podkreślił, wskazując na 15. rocznicę ustanowienia święta.
Wieczorem fasada Pałacu Prezydenckiego rozświetliła się iluminacją z wizerunkiem ryngrafu por. Franciszka Majewskiego ps. „Słony” – symbolu niezłomności z napisem „Królowo Korony Polskiej miej w Opiece wiernego Ci sługę. 1 III 1948″.

Upamiętnienie „Słonego” w Bielsku
Kulminacją dnia była wizyta w Bielsku (powiat płocki), gdzie prezydent uczcił Franciszka Majewskiego ps. „Słony” – żołnierza AK, ROAK i NSZ, odznaczonego Krzyżem Walecznych. Majewski zginął 8 marca 1948 roku w sześciogodzinnej walce z obławą UB we Węgrzynowie, nie dając się wziąć żywcem; jego miejsce pochówku pozostaje nieznane, ale rodzina przechowała ryngraf z Matką Boską i Orłem Białym.
Podczas spotkania z mieszkańcami Nawrocki podkreślił: „Bohaterom chwała, komunistycznym zdrajcom wieczna pogarda”. Nazwał „Słoniego” uosobieniem wierności przysiędze, zaznaczając, że już w 1944 roku wiedział: z komunistami się nie negocjuje, bo oni wolności nie niosą.
Walka o pamięć i polską tożsamość
Prezydent ostrzegł przed pozostałościami 45 lat komunistycznej propagandy, która próbowała wymazać Wyklętych z historii i odebrać Polakom bohaterów. Krytykował tych, którzy dziś domagają się odszkodowań dla ofiar Żołnierzy Wyklętych, nazywając to pogardą dla prawdy.
„Polska nie zginie, bo jesteśmy my – silni duchem, pamięcią, wiarą i nadzieją” – apelował, podkreślając potrzebę ambitnej, bezkompleksowej Polski, czerpiącej z ducha tych, co nie ugięli się ani przed Niemcami w 1939, ani Sowietami po 1945. Nawrocki zapewnił, że jako prezydent nigdy nie zapomni o bohaterach podziemia antykomunistycznego.

Źródło: visinfo24.pl za Oficjalna strona Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej
