Premier Węgier Viktor Orban ogłosił wstrzymanie dostaw gazu do Ukrainy do czasu wznowienia tranzytu rosyjskiej ropy rurociągiem „Przyjaźń”, podkreślając ochronę bezpieczeństwa energetycznego Budapesztu i stabilnych cen paliw. Spór eskaluje po styczniowych uszkodzeniach rurociągu przez rosyjskie ataki, a Węgry i Słowacja blokują unijną pomoc dla Kijowa w wysokości 90 mld euro.
Ultimatum Orbana: gaz za ropę
W poście na Facebooku z dołączonym nagraniem Orban wyjaśnił: „Będziemy chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier, utrzymamy chronione ceny benzyny i obniżone ceny gazu”. Zapowiedział stopniowe zatrzymywanie dostaw gazu tranzytowego na Ukrainę, a nadwyżki mają pozostać w węgierskich magazynach. Decyzja to odpowiedź na wstrzymanie tranzytu ropy rurociągiem „Przyjaźń” po uszkodzeniach z 27 stycznia w rosyjskich nalotach, które dotknęły kluczowej przepompowni w Brodach.
Budapeszt oskarża Kijów o celowe opóźnienia i „szantaż”, mimo zapewnień Ukrainy o remoncie. Węgry i Słowacja uzależniają zgodę na 20. pakiet sankcji UE wobec Rosji oraz 90-mld-euro pożyczkę dla Ukrainy od przywrócenia dostaw. „Sytuacja jest prosta: jeśli nie ma ropy, nie ma pieniędzy” – skwitował Orban po konsultacjach z Antonio Costą i Robertem Ficą.
Kryzys paliwowy na Węgrzech
Uszkodzenia rurociągu doprowadziły do rekordowo niskich rezerw ropy na Węgrzech, co skłoniło do wprowadzenia limitów cen paliw 10 marca: 595 forintów (ok. 6,5 zł) za litr benzyny i 615 forintów (ok. 6,7 zł) za diesel – tylko dla aut z węgierskimi tablicami. Większość stacji wprowadziła racjonowanie, chroniąc gospodarstwa i firmy przed presją cenową.
Prezydent Wołodymyr Zełenski w liście do Ursuli von der Leyen i Costy przyznał, że „bez funkcjonowania przepompowni w Brodach utrzymanie wymaganego ciśnienia […] jest technicznie niemożliwe”, szacując naprawę na półtora miesiąca.
Reakcje UE i konsekwencje
Szefowa KE Ursula von der Leyen zapewniła po szczycie UE w Brukseli, że pomoc Ukrainie zostanie uruchomiona „w taki czy inny sposób”, mimo weta Węgier. Bratysława, podobnie dotknięta brakiem ropy, wspiera stanowisko Budapesztu, grożąc wstrzymaniem dostaw prądu i paliw.
Spór energetyczny zaostrza napięcia przed wyborami na Węgrzech, gdzie Orban gra kartą bezpieczeństwa surowcowego.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News | Business Insider | energia.rp
