Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo zakończyły się w Weronie – przewodnicząca MKOl Kirsty Coventry zgasiła znicze płonące od 6 lutego. W imprezie rywalizowało 2871 zawodników z 92 krajów w 116 konkurencjach; Polacy zdobyli cztery medale (trzy srebrne, jeden brązowy) – trzeci najlepszy wynik w historii po Vancouver 2010 i Soczi 2014 (po sześć krążków).
Historyczny sukces Kacpra Tomasiaka
Gwiazdą polskiej ekipy został 19-letni skoczek narciarski Kacper Tomasiak z Bystrej – najmłodszy medalista zimowych IO w historii Polski. Zdobył srebro na skoczni normalnej (Predazzo HS107), brąz na dużej oraz srebro w duetach z Pawłem Wąskiem – stając się czwartym Polakiem z trzema medalami na jednych igrzyskach (po Irenie Szewińskiej, Otylii Jędrzejczak i Justynie Kowalczyk).
Konkurs duetów zapamiętano z powodu obfitych opadów śniegu – odwołanie ostatniej serii uchroniło Polaków przed spadkiem na czwarte miejsce. Tomasiak, debiutant w kadrze, wrócił triumfalnie do kraju, witany tłumami kibiców; po „małyszomanii” i „stochomanii” może stać się nową ikoną skoków.
Ostatni start na IO miał Kamil Stoch – 38-letni trzykrotny mistrz z Zębu zakończył karierę po słabszych konkursach.
Srebro Semirunnija i bliskość podium
Czwarty medal zapewnił Władimir Semirunnij (ur. w Jekaterynburgu, reprezentant Polski od roku) – srebro na 10 000 m w łyżwiarstwie szybkim. Sprinterzy Damian Żurek (dwukrotnie 4. miejsce na 500 i 1000 m) i Kaja Ziomek-Nogal (6. na 500 m) potwierdzili światowy poziom, ale bez krążków.
Short trackiści, po brązach na MŚ, zawiedli; pechowa była Kamila Sellier – po urazie twarzy w ćwierćfinale na 1500 m trafiła do szpitala w Mediolanie.
Sukcesy poza podium i rozczarowania
Snowboardzistka Aleksandra Król-Walas (ćwierćfinał giganta równoległego) i alpejka Maryna Gąsienica-Daniel (7. w slalomie gigancie) otarły się o medale. Biathlonistki – 6. w sztafecie, 8. Kamila Żuk w sprincie – oraz biegacze narciarscy (Eliza Rucka-Michałek 8. na 50 km stylem klasycznym – historyczny wynik kobiet; Dominik Bury 12.) przerosły oczekiwania.
Saneczkarki Nikola Domowicz i Dominika Piwkowska – 6. w dwójkach, najlepszy wynik od 1972 roku w Sapporo. Rozczarowali faworyci jak Król-Walas czy sprinterzy, choć 60-osobowa kadra (druga co do wielkości po Pjongczangu) dała solidny występ.
Dominacja Norwegii i następcy
Klasyfikację medalową zdominowała Norwegia – rekordowe 41 krążków (18 złotych), przed USA (33, w tym 12 złotych); Polska 21. miejsce. Następne ZIO w 2030 roku odbędą się w Alpach Francuskich.
Źródło: visinfo24.pl
