Po 39 latach od premiery hitowy film lat 80. doczeka się nowej odsłony, a do roli Frances „Baby” Houseman wróci Jennifer Grey.
Wytwórnia Lionsgate potwierdziła, że trwają prace nad sequelem, który – podobnie jak oryginał – skupi się na historii młodej kobiety dojrzewającej podczas letniego wyjazdu, choć szczegóły fabuły pozostają na razie tajemnicą. Akcja ma przenieść widzów do końcówki lat 90., ponownie do ośrodka wypoczynkowego Kellerman’s, gdzie poznamy dalsze losy Baby.
Jennifer Grey nie tylko ponownie zagra główną bohaterkę, ale pełni też funkcję producentki wykonawczej. Aktorka przyznała w rozmowie z magazynem „Deadline”, że rola Baby zawsze była dla niej wyjątkowa i często zastanawiała się, jak potoczyło się życie bohaterki po wydarzeniach znanych z oryginału. – Cieszę się, że oczekiwanie na kontynuację tej historii wkrótce dobiegnie końca – podkreśliła.
Za produkcję odpowiadają Nina Jacobson i Brad Simpson, znani m.in. z serii „Igrzyska śmierci”, a scenariusz przygotowała nominowana do Emmy i Złotego Globu Kim Rosenstock. Szef Lionsgate Motion Picture Group, Adam Fogelson, zapewnił, że celem ekipy jest stworzenie filmu, który odda hołd oryginałowi, a jednocześnie trafi do nowego pokolenia widzów.
Nowa część nie będzie fabularnie powiązana z sequelem z 2004 roku, a wciąż otwarte pozostaje pytanie, w jaki sposób twórcy rozwiążą wątek Johnny’ego Castle’a, granego niegdyś przez zmarłego Patricka Swayze. Zdjęcia do nowego „Dirty Dancing” mają ruszyć jeszcze w tym roku, choć dokładna data premiery nie została na razie ujawniona – szczegóły mają zostać ogłoszone w nadchodzących miesiącach.
Źródło: visinfo24.pl za ZlotePrzeboje.pl | Filmweb | o2.pl | Viva | Deadline
