W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Piotrkowie Trybunalskim jeden z egzaminatorów oblewa aż 97 proc. kursantów na prawo jazdy – zaledwie 3 proc. zdaje u niego rocznie. Ta szokująca statystyka stała się tematem ostrej dyskusji w programie Polsat News „Punkt widzenia Jankowskiego”, gdzie prowadzący Grzegorz Jankowski publicznie zaprosił egzaminatora do studia.
Ekspert ds. ruchu drogowego Łukasz Zboralski, gość programu, wyjaśnił, że taka zdawalność budzi poważne wątpliwości i wskazuje na patologie w systemie egzaminowania. Podkreślił, że część kursantów może celowo oblewać egzaminy, by ponieść dodatkowe koszty, ale w przypadku 3 proc. zdawalności problem leży po stronie egzaminatora. – Czasami uwala się ich, bo egzaminator jest osobą, która nigdy nie powinna pracować w zawodzie. Jeśli ktoś ma zdawalność na poziomie trzech procent, to jest człowiek, który natychmiast powinien być stamtąd zwolniony – stwierdził Zboralski.
Bezkarność i brak reakcji władz
Zboralski próbował wyjaśnić sytuację w Piotrkowie Trybunalskim i niską zdawalność w Łodzi u marszałek województwa łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej, bo WORD-y podlegają samorządom regionalnym. Ta jednak zapewniła, że wszystko odbywa się zgodnie z prawem, choć nie podjęto kroków dyscyplinarnych wobec egzaminatora. Ekspert zaznaczył, że polskie przepisy uniemożliwiają zwolnienie za niską zdawalność, co chroni takich pracowników.
Publiczne wezwanie do studia
Grzegorz Jankowski nie krył oburzenia i bezpośrednio zwrócił się do anonimowego egzaminatora. – Niech pan usiądzie i wytłumaczy, dlaczego akurat trzy procent ludzi zdało u pana – rzucił, zachęcając go do wizyty w studiu Polsat News. – Znajdzie pan telefon, znajdzie pan kontakt do mnie, pan wejdzie w media społecznościowe i pan się ze mną skontaktuje. Zapraszam, niech pan tu usiądzie na miejscu Łukasza Zboralskiego i nam wytłumaczy – apelował.
Prowadzący wyraził niedowierzanie: „Może faktycznie wszyscy kursanci byli tacy nieprzygotowani, ale trudno w to uwierzyć”. Zwrócił się też do marszałek Skrzydlewskiej: „Zapraszamy serdecznie. Niech pani usiądzie i niech pani powie. Czy to jest w ogóle prawda, że do WORD-ów idzie się z nominacji partyjnej?”. Publiczne wyzwanie ma rzucić światło na kulisy egzaminów na prawo jazdy i potencjalne nadużycia w branży.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
