Michał Kobosko, jeden z założycieli Polski 2050 i wieloletni współpracownik Szymona Hołowni, ogłosił swoją rezygnację z członkostwa w partii, co wywołało burzę w ugrupowaniu kierowanym obecnie przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz. Europoseł oskarżył obecną kierownictwo o prywatyzację struktur, brak przejrzystości finansowej i autorytarne zapędy, porównując je do praktyk stosowanych przez Viktora Orbána czy Alaksandra Łukaszenkę.
Gorzki rozrachunek z Polską 2050
W obszernym oświadczeniu rozesłanym w poniedziałek Kobosko przypomniał swoją kluczową rolę w budowie formacji od podstaw. „Polska 2050 Szymona Hołowni była jak dotąd jedyną partią, do której należałem. Co więcej, była partią, którą aktywnie współtworzyłem od zera. Wierzyłem, że właśnie ta partia zajmie stabilną i silną pozycję w centrum polskiej sceny politycznej. Że wejdzie klinem w bardzo mocno zakleszczony układ PO-PiS” – napisał były wiceprzewodniczący.
Podkreślił sukces wyborczy z 15 października 2023 r., kiedy Polska 2050 w koalicji z PSL zapewniła sobie silną reprezentację w Sejmie, Senacie i rządzie. Jednak późniejsze wydarzenia nazwał „przedmiotem wielu analiz politologów i dziennikarzy”. Wymienił m.in. „ośmieszające nas wszystkich i wysoce podejrzane zdarzenia na drodze do wyboru Przewodniczącej partii”, „skandaliczne i nielegalne próby wysadzenia w powietrze procesu wyborczego”, „niedopuszczalny szantaż” oraz groźby byłego lidera dotyczące wyprowadzenia posłów z klubu.
Oskarżenia o dyktaturę i brak demokracji
Kobosko uznał za „bardzo poważny fakt” falę hejtu wymierzoną w posłankę-sygnalistkę, która ujawniła próby wewnętrznego „zamachu stanu” na początku stycznia. Skrytykował też osobiste ataki ze strony Szymona Hołowni, który oskarżył go o zdradę i porównał do Brutusa po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. „Nie z liderem wrogiego obozu, nie po nocy, nie po kryjomu – tylko oficjalnie, w godzinach urzędowania, w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów” – bronił się europoseł.
Zwrócił uwagę na zmiany po objęciu stanowiska wiceprzewodniczącej przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz w czerwcu 2024 r. „Jak się szybko okazało, Pan Marszałek oddał Pani Minister całkowicie stery w ugrupowaniu. Od tego momentu nastąpiła faktyczna prywatyzacja partii i przez Panią Minister i krąg jej współpracowników”. Zgłaszał wątpliwości co do finansów: „dziesiątki tysięcy złotych wypłacane co miesiąc na nieznane, nieweryfikowalne cele”, blokowanie audytów i ignorowanie zastrzeżeń.
Partia miała stać się „narzędziem promocji działań Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i często niezrozumiałych, z nikim w partii niekonsultowanych mocno socjalistycznych pomysłów programowych”. „Polska 2050 przestała być wyrazista programowo i stała się partią o stołkach – a od pół roku konkretnie o jednym stołku, stanowisku wicepremier dla Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz”.
Uchwała „kagańcowa” i fala odejść
Były lider nazwał unieważnione wybory z 12 stycznia 2026 r. „kompromitacją” i „logicznym finałem” wewnętrznych konfliktów. Najostrzej ocenił uchwałę Rady Krajowej z soboty, zamrażającą zmiany personalne do 21 marca. „Takie działania, zaproponowanie i przegłosowanie takiej uchwały, określam wprost jako próbę wprowadzenia w partii dyktatury. Czymże to się różni od standardów Orbana czy nawet Łukaszenki?”.
Reakcja partii była błyskawiczna: „Po dzisiejszym skandalicznym zaatakowaniu Polski 2050 i jej ludzi (mowa o porannych wypowiedziach w mediach) Michał Kobosko odszedł z partii. Żaden inny scenariusz nie byłby do przyjęcia”.
To nie jedyny kryzys. Uchwałę skrytykowały posłanki Żaneta Cwalina-Śliwowska i Aleksandra Leo, określając ją jako „niedemokratyczną” i „kagańcową”. Cwalina-Śliwowska zrezygnowała z członkostwa, Leo zapowiedziała decyzje w ciągu dni. Według PAP, z Polski 2050 mogą odejść także Paweł Zalewski, Ryszard Petru, Joanna Mucha i Ewa Szymanowska – łącznie pięciu posłów.
Kobosko podziękował współpracownikom z „czasów rozkwitu” partii i zapewnił, że w Parlamencie Europejskim będzie działał „bez zacietrzewienia ideologicznego, z jasnym nastawieniem prorozwojowym”. Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz będzie gościem programu „Graffiti” we wtorek o 7:40 w Polsat News.
PRZECZYTAJ: Czy Polska 2050 pójdzie do wyborów razem z KO?
PRZECZYTAJ: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz nową liderką Polski 2050. „Poprowadzę nas z wizją i odwagą”
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
