Mieszkańcy Olecka i okolic w województwie warmińsko-mazurskim mierzą się z poważnym kryzysem wodnym. Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olecku poinformował, że woda dostarczana z lokalnego wodociągu nie nadaje się do spożycia ani do celów gospodarczych. W próbkach wykryto groźne bakterie Escherichia coli, a ponadto stwierdzono przekroczenie dopuszczalnych norm mętności.
Z powodu skażenia około 20 tysięcy osób pozbawionych jest dostępu do bieżącej wody. W sytuację zaangażowały się służby wojewody i wojsko, które od środy dostarczają wodę pitną mieszkańcom z pomocą czternastu cystern.
– Taki stan może potrwać jeszcze dwie, trzy doby. Przygotowanie wody do spożycia to dłuższy proces. Uspokajam, że nie odnotowano żadnych przypadków zatruć – poinformował wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król. Dodał również, że służby po raz pierwszy skorzystają z tzw. paczkowarek do wody, które umożliwią rozlewanie i szczelne pakowanie wody do dalszej dystrybucji wśród mieszkańców.
Skala skażenia okazała się znaczna – poziom bakterii sięga 85 jtk na 100 ml wody, co według wojewody potwierdza poważny charakter problemu. Władze lokalne podkreślają jednak, że sytuacja jest pod kontrolą. Burmistrz Olecka Karol Sobczak zaapelował do mieszkańców o zachowanie spokoju i cierpliwości.
Kryzys wodny spowodował również zakłócenia w funkcjonowaniu szkół – zajęcia zostały zawieszone do końca tygodnia. Sanepid zapewnia, że prowadzi bieżący monitoring jakości wody i na bieżąco informuje o postępach działań naprawczych.
„Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Olecku na bieżąco będzie informował odbiorców o jakości wody w sieci wodociągowej Olecko” – przekazano w komunikacie sanitarnym. Zakaz korzystania z wody z miejskiego wodociągu obowiązuje do odwołania.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
