Piętnastu niemieckich żołnierzy opuściło w niedzielę Grenlandię na pokładzie cywilnego samolotu, udając się do Kopenhagi. Zgodnie z informacją przekazaną agencji dpa przez rzecznika Bundeswehry, oznacza to zakończenie ich 44-godzinnej misji na wyspie. W sobotę prezydent USA Donald Trump zapowiedział wprowadzenie 10-procentowych ceł na państwa, które zdecydowały się wysłać tam swoje siły zbrojne.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami operacja „Arctic Endurance” z udziałem niemieckich żołnierzy miała trwać od piątku do niedzieli. Decyzję o ich wysłaniu rząd w Berlinie podjął w środę, włączając się w duńską operację rozpoznawczą z udziałem kilku państw europejskich. Niemiecki „Bild” informował, że pobyt wojskowych na wyspie może zostać przedłużony, jednak – jak podawały źródła cytowane przez portal – o powrocie do kraju żołnierze zostali poinformowani dopiero w niedzielę rano, a ostatecznie misja zakończyła się po 44 godzinach.
Jak przekazało Deutsche Welle, wnioski z operacji mają zostać przeanalizowane pod kątem ewentualnych przyszłych ćwiczeń NATO. Decyzję o wysłaniu kontyngentu odczytywano jako sygnał wobec Stanów Zjednoczonych, że Europa, w tym Niemcy, jest gotowa współuczestniczyć w zapewnieniu bezpieczeństwa Grenlandii. W ostatnich dniach prezydent USA wielokrotnie powtarzał, że chce „wykupić” tę wyspę od Danii.
W sobotę Donald Trump ogłosił nałożenie 10-procentowych ceł na osiem państw europejskich w odpowiedzi na ich stanowisko wobec jego roszczeń dotyczących Grenlandii. Zapowiedział, że w czerwcu taryfy mają wzrosnąć do 25 proc. i obowiązywać do momentu zawarcia porozumienia w sprawie zakupu wyspy, która jest autonomicznym terytorium Danii. Nowe opłaty mają objąć Danię, Norwegię, Szwecję, Francję, Niemcy, Wielką Brytanię, Holandię i Finlandię.
Amerykański przywódca oskarżył te osiem krajów o doprowadzenie do „niebezpiecznej sytuacji”, a cła określił jako sposób USA na to, by sprawę „zakończyła się szybko i bez zadawania pytań”. Dodał również, że Stany Zjednoczone planują przejęcie kontroli nad Grenlandią od 150 lat, lecz Dania zawsze odmawiała, a jego zdaniem obecnie nadszedł właściwy moment na taką transakcję.
W niedzielę przywódcy wymienionych państw ponownie zadeklarowali „pełną solidarność z Królestwem Danii i narodem Grenlandii”. Zaznaczyli także, że zapowiedziane przez Trumpa cła osłabiają relacje transatlantyckie. „Będziemy nadal stać zjednoczeni i skoordynowani w naszej odpowiedzi. Jesteśmy zobowiązani do przestrzegania naszej suwerenności” – napisali we wspólnym oświadczeniu.
Źródło: visinfo24.pl za Polsat News
